CZYM JEST... wolność

Jeśli działanie ma realizować rzeczywiste dobro – bo przecież tylko „praktyczne” dobro, dokonujące się w jednostkowych czynach, leży w gestii człowieka – to nadrzędna rola przypada poznaniu. Właściwe rozpoznanie  dobra prowadzi więc do słusznego wyboru, a ten – do sięgnięcia Upragnionego. Jak jednak poznać dobro? Platoński świat idei-wartości, opromieniony tą najwyższą – Ideą Dobra, posiadał „metafizyczny blask, transcendentalny autorytet”, nie pozwalał stąd na dowolną siebie interpretację. U Arystotelesa kryterium obiektywnej prawdy dzierży rozsądek. Jeśli bowiem jeden człowiek mówi: „to jest dobre”, drugi: „to nie jest dobre”, to zgodnie z zasadą sprzeczności te dwa zdania nie mogą być prawdziwe równocześnie odnośnie do tej samej rzeczy  w tym samym czasie; mówiący powinni więc ustalić, czy to samo rozumieją przez pojęcie „dobry”, musi istnieć „wspólnota rozumienia” tego pojęcia. To też skłania Arystotelesa do umieszczenia w definicji cnoty odniesienia do człowieka rozsądnego: to, co za dobre uzna człowiek rozsądny – rzeczywiście dobrym jest. To rozsądek właśnie pozwala człowiekowi rozpoznać, co jest dlań dobre. Jest on swoistym consensus omnium, czytamy bowiem w „Retoryce”: „Dobrem nazywamy to, co jest godne wyboru samo przez się, a nie ze względu na inną rzecz, i to, czego pragną wszystkie istoty, a przynajmniej, czego pragnęłyby, gdyby posiadały rozum i mądrość” i dalej: „Dobrem lub większym dobrem jest to, co uznaliby lub uznają za takie wszyscy ludzie rozsądni, wielu
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze