WOJNA O PROKURATURĘ

Strzał samobójczy 9 stycznia w siedzibie Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu w przerwie konferencji prasowej postrzelił się płk Mikołaj Przybył, zastępca szefa poznańskiej prokuratury. Strzał, który początkowo wydawał się być dramatyczną próbą samobójczą, w rzeczywistości okazał się niegroźnym postrzałem w ucho. Pułkownik Przybył, który prowadził m.in. śledztwo w sprawie ujawnienia tajemnicy z postępowania w sprawie smoleńskiej katastrofy, wygłosił oświadczenie. Odnosił się w nim do sprawy Smoleńska, a także – co ciekawe – do planów likwidacji prokuratury i sądów wojskowych. I wygłosił płomienną obronę swojego szefa, gen. Krzysztofa Parulskiego, nie szczędząc jednocześnie gorzkich słów pod adresem cywilnej prokuratury. Później wydarzenia potoczyły się jak w kalejdoskopie: konferencję prasową zwołał prokurator generalny, a po nim szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który otwarcie skrytykował swojego przełożonego (gen. Parulski jest zastępcą prokuratora generalnego). Kolejną konferencję zwołał prezydent Bronisław Komorowski, który skrytykował plany likwidacji prokuratury wojskowej i zapowiedział, że zwróci się do Krajowej Rady Prokuratury o mediacje w zaistniałym konflikcie. Część komentatorów odebrała to jako bezpośrednią ingerencję prezydenta w sprawy prokuratury – szefem KRP jest Edward Zalewski, który po przegranym wyścigu o stanowisko prokuratora generalnego odszedł w stan spoczynku. Na szefa KRP mianował go prezydent Bronisław Komorowski.
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze