Chińczycy obserwują Cieśninę

Chiny długie lata szermowały argumentem, że Tajwanem rządzą prowokatorzy. Przez całą kadencję zwolennika niepodległości wyspy, prezydenta Chen Shui-biana, Pekin dowodził, że „separatyści” w Tajpej siłą przejęli kontrolę nad rodakami, którzy tak naprawdę chcą zjednoczenia z chińską ojczyzną. – Odsuńcie od władzy separatystów – głosiła chińska propaganda – a Tajwan powróci do macierzy; pozwólcie im rządzić, a Chiny będą pewnego dnia zmuszone zaatakować. Wybór na prezydenta bardziej ugodowego Ma...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: