WOREK JUDASZÓW

Oskarżanie ahistoryczne i niemądre? Jest to konieczna przesłanka dla każdego, kto opisuje sowiecką okupację i stalinizm. Czy autorzy „Wyborczej” to wiedzą? Recenzenci biografii Kapuścińskiego? Jego życiorys obfituje w białe plamy i ujawnia to przyjaciel, który „jest Ryśkowi życzliwy”. W tekście „Adam Leszczyński do Semki: niemądre obsesje lustratorów” czytamy: „mamy w książce »Kapuściński non-fiction« opisane jego zaangażowanie w stalinizm, poszukiwanie protektorów w partii […] współpracę z wywiadem PRL. Przyrządzanie z tego aktu oskarżenia jest jednak ahistoryczne – a w dodatku ze zwykłego, ludzkiego punktu widzenia niemądre”. Czy Kapuściński z zaangażowaniem w stalinizm miał problem? Chciałby je ukryć? „Gdy Kazimierz Wolny-Zmorzyński – dziś profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, znawca literatury i badacz środków przekazu – informuje Kapuścińskiego w ostatnich latach jego życia, że w jednej z poświęconych mu książek znajdą się fragmenty biograficzne, dotyczące między innymi ewolucji jego poglądów politycznych, ten wybucha: – Nie będzie pan grzebał w moim życiorysie! – Wieloletniemu badaczowi swojej twórczości Kapuściński grozi sądem”. Teczka? Wdowa mówi: „po co wspominać o sprawie »teczkowej«; za 20 lat ktoś tę książkę weźmie do ręki i się dowie, że taka sprawa w ogóle była”. Stalinizm? Uczestnictwo w sowietyzacji Polski? Oskarżanie jest ahistoryczne i niemądre. A kiedy takie nie było? W 1956 r. albo w roku wydania „Hańby domowej” Jacka Trznadla? Jego
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze