REFORMA, CZYLI ZAMYKANIE UMYSŁÓW

Polska oświata na równi pochyłej Powodów złego stanu oświaty jest wiele, jednak najpoważniejszym jest błędna w swoich założeniach, ale za to permanentna reforma oświaty. Założono m.in., iż system oświatowy powinien wyposażyć młodego człowieka w komplet przydatnych technicznych umiejętności nazywanych kompetencjami. Z premedytacją natomiast nie przewidziano możliwości wyposażenia go w rozległą i ogólną wiedzę, przekonując szeroką publiczność o jej nieużyteczności w codziennym życiu, aprobując tym samym nierozumność kolejnych pokoleń. Dla edukacji oznacza to odejście od naukowego przedstawiania przedmiotów akademickich oraz rezygnację z wysiłku wdrażania młodzieży w myślenie abstrakcyjne i teoretyczne. Kładziony jest raczej nacisk na przekształcanie świata i postmodernistyczne zabawy kontekstami. Zrezygnowano z narodowego programu nauczania, wprowadzając w to miejsce podstawy programowe zawierające niezbędne minimum treści, które stało się podstawą do tworzenia standardów egzaminacyjnych. Stąd się bierze coraz gorsza jakość wykształcenia kolejnych roczników. Zmarginalizowane zostały cele wychowawcze, pozostała jedynie troska o dobre samopoczucie młodzieży w „przyjaznej” szkole, co oznacza dalszy wzrost permisywizmu i infantylizację dorastającej młodzieży. Reforma eliminuje również wychowanie patriotyczne, głównie za sprawą zmniejszania liczby godzin historii oraz przez lekceważący stosunek do literatury narodowej. Popularyzowane są natomiast hasła zalecane
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze