Poszukiwacze wrażeń

Poprzednie miesięczniki

Język tworzy rzeczywistość Dzieci poddawane powszechnemu uświadamianiu w szkole, edukowane przez pisemka dla młodzieży, typu „Dziewczyna” czy „Bravo”, otoczone zewsząd przez pornografię i nachalną reklamę środków antykoncepcyjnych myślą o seksie jak dorośli. Mało tego, pseudomedyczny język, jakim posługuje się szkoła, uświadamiając młodzież, plus wulgarny język muzyki pop sprawiają, że seks jest dla niej wyprany z wszelkiej duchowej wartości. Nie wiąże się z moralnością czy kulturą, jest tylko źródłem przyjemności bez żadnego poczucia odpowiedzialności. Język tworzy rzeczywistość. W pewnym gimnazjum trzy dziewczynki, uczennice pierwszej klasy, siedząc na podłodze, poszturchiwały się butelką po wodzie mineralnej. Nauczyciel dyżurujący zwrócił im uwagę, że nie wolno się bić i w odpowiedzi usłyszał, że one się nie biją, tylko masturbują. Jeszcze nie tak dawno nie dość, że nie odezwałyby się w ten sposób do nauczyciela, ale nawet by o tym nie pomyślały. Seks pokazywany w mediach jest ekscytujący i rozbudza nierealne oczekiwania, a nastolatki są wyjątkowo nieodporne na reklamę. Spodziewają się, że po szamponie prezentowanym w telewizji włosy staną się grubsze i lśniące, a pryszcze znikną już po kilku dniach stosowania płynu do mycia twarzy. Takie same oczekiwania mają wobec współżycia, będzie wspaniale, tak jak na filmie. A przecież udany seks wymaga czasu, wzajemnego zaufania, pewności siebie, dojrzałości. Tego wszystkiego, czego brakuje młodym ludziom. W wieku
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze