Ostatnie tabu rewolucji

Poprzednie miesięczniki

Bezsilna demokracja Demokratyczne społeczeństwa Zachodu nie zaakceptują pedofilów – mówią sceptycy i… mają rację. Miliony Europejczyków nie zapałają nagle tolerancją do gwałcicieli dzieci. Nie zapominajmy jednak, że to nie demokracja ani opinia publiczna, lecz silne lobby wprowadziło zręcznymi naciskami politycznymi legalizację aborcji i wszystkie przywileje gejów. Odbywało się to zawsze z pominięciem mechanizmów demokracji. Jedno z niewielu referendów przeprowadzonych w USA w sprawie przywilejów dla gejów wykazało, że nigdzie nie ma na to zgody większości. Według badań Eurobarometru obywatele UE są w większości przeciw „małżeństwom” jednopłciowym, a tym bardziej adopcji dzieci przez dewiantów. Jednak prawo wymusza przyznawanie dzieci gejom pod groźbą zamknięcia ośrodka adopcyjnego. Społeczeństwa Zachodu nie zgodziły się nigdy na „rodziny” homoseksualne, ale gdy przyszło do zmian w prawie, nikt ich o zdanie nie pytał. Nie należy się więc spodziewać referendum, gdy dojdzie do likwidowania zakazów w dziedzinie pedofilii.Legalizacja nie wprost Kto odważyłby się wystąpić z postulatem legalizacji pedofilii? W tej formie – pewnie nikt. Ale czy nie obiły nam się o uszy głosy, że absurdem są przepisy, według których seks nastolatków to czyn zabroniony? Prawne limity wieku, w którym można legalnie wyrazić zgodę na stosunek seksualny, są od jakiegoś czasu na celowniku zainteresowanych legalizacją pedofilii. W ten sposób najprościej usunąć przeszkody
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze