Koniec świata taniej energii

Poprzednie miesięczniki

Chiny za bardzo przyspieszyły Pod koniec lat 90. Chiny były eksporterem ropy. Dzisiaj należą do jej największych importerów. Zużycie ropy zwiększa się tam w takim tempie, że nie zaspokoją go żadne istniejące źródła paliw płynnych. Pomiędzy 2000 a 2003 r. zużycie różnych źródeł energii w Chinach wzrosło o 17 proc. Wkrótce niemiłą niespodziankę sprawią nam pod tym względem Indie i pozostałe państwa azjatyckie. W 1989 r. samochód był powszechnym dobrem w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej, a także niektórych krajach Azji (np. Japonii). 800 –900 mln użytkowników samochodów mogło liczyć na to, że źródła w miarę taniej ropy są niewyczerpywalne. Po 1989 r. masowymi użytkownikami samochodów stali się mieszkańcy Europy Wschodniej. To jeszcze nie zachwiało znacząco cenami paliw. Jednak pod koniec lat 90. w kolejce do światowego kanistra ustawili się mieszkańcy większości terenów Azji. To ponad dwa miliardy potencjalnych konsumentów. Jeszcze niedawno z roku na rok wytwarzano coraz więcej ropy. Dziś, mimo rosnących wysiłków państw-producentów, tego paliwa nie przybywa.Gdy dóbr mało, a chętnych wiele Rynki na to niepokojące zjawisko zaczęły reagować w jedyny możliwy sposób: gwałtowną zwyżką cen. Ceny ropy od końca lat 90. wzrosły siedmiokrotnie. Jeszcze na początku tego wieku specjaliści z branży nie przewidywali wzrostu cen ropy powyżej 30 dolarów za baryłkę i tak ustawiano kontrakty długoterminowe na zakup tego paliwa. Obecnie akceptuje się ceny na
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze