Z nocnej szafki

Dodano: 25/07/2006 - 5/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Lepiej udaje się nas postraszyć Davidowi Morellowi (twórcy niezapomnianego Rambo i mniej udanego – moim zdaniem – cyklu o Bractwach). Ostatni sukces wynika stąd, że Infiltratorzy są horrorem raczej realistycznym (no, może wyjąwszy kota na pięciu łapach). Grupy zapaleńców, penetrujących opuszczone budynki w poszukiwaniu sensacji istnieją realnie, a w USA nie brakuje obiektów dla ich działalności, choć raczej bywają to stare magazyny czy koszary niż luksusowy hotel w kształcie meksykańskiej piramidy. Wyprawa, od początku emocjonująca (czytelnik wie, że żywcem wyjdzie z niej jedna, góra dwie osoby), stanowi przykład dobrze eskalowanego napięcia. Jeden z członków wyprawy okazuje się nie tym, za kogo się podawał, cele innych odbiegają od zadeklarowanych na wstępie, do budynku (do którego teoretycznie się sposób wejść, a tym bardziej wyjść) przedostają się konkurenci o morderczych inklinacjach, kolejne pokoje ujawniają ponure dramaty sprzed lat, a sam hotel, choć w każdej chwili grozi zawaleniem, ma straszliwego mieszkańca... (6 pkt) Wbrew krytykom-antyfeministom, kobiety dość dobrze radzą sobie z horrorem i kryminałami, że wspomnę Patrycję Highsmith, Daphne de Maurier czy ciągle czytaną Agate Christie. Lisa Jackson, ma niezłe pióro i jeszcze lepszy marketing, jednak Płomień zemsty do arcydzieł nie należy. Ciekawa historia rodziny strażaków piromanów, skądinąd w założeniu prawdopodobna (i nad Wisłą działali podpalacze, pragnący zasłużyć się w gaszeniu pożarów) ma wiele płycizn –
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze