Polityczna poprawność niszczy brytyjskie kino

Poprzednie miesięczniki

Kadr z filmu „Powrót do Howards End” (1992)  w reż. Jamesa Ivory’ego, z czasów ambitnego kina brytyjskiego Obraz „Nic doustnie” (1997) Gary’ego Oldmana, jedna z produkcji wpisujących się w laburzystowskie hasło walki o „nowy”, „wspaniały” świat O ile obrazki z epoki premier Thatcher sygnalizowały jeszcze powszechny, niejako oficjalny punkt widzenia Anglików na temat monarchii, Imperium, obu wojen czy rodzącego się społeczeństwa wielorasowego, o tyle to,  pojawiło się na dużych ekranach pod nowymi rządami, było emanacją światopoglądu jednej tylko grupy – liberalnej klasy średniej, wciąż oglądającej się na „Kapitał” Marksa, antyamerykańskiej i zdecydowanie probrukselskiej. Nowe Kino Partii Pracy Jak wiadomo, wszystko zaczyna się od ideologii lub pieniędzy albo jednego i drugiego. Tak było i tym razem. Pani premier Margaret Thatcher miała wiele zalet, ale kino traktowała jako rozrywkę pospolitą i płochą, dofinansowywała wprawdzie Covent Garden, Royal Shakespeare Company i muzea, ale nie było mowy o funduszach dla filmu. Lata 80. były zatem dla tutejszego przemysłu filmowego bardzo dramatyczne, w londyńskich studiach produkowano od 23 do 27 obrazów rocznie, a tutejsi reżyserzy i aktorzy emigrowali za Atlantyk w poszukiwaniu chleba. Labour Party (Partia Pracy) Tony’ego Blaira lepiej rozumiała rolę kina w politycznej propagandzie i szybko zadbała o finanse dla kinematografii. Nastąpiła reorganizacja całej struktury, powstał Film Council, rodzaj komitetu
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze

  • fot.Xinhua/PAP/News Pictures

    Hołd Tuska

    Donald Tusk tak naprawdę jest dziełem Angeli Merkel. Wszyscy w Europie wiedzieli, że to ona wybrała go na przewodniczącego Rady Europejskiej. Przekonała Brytyjczyków i Francuzów, bardzo długo...
    Piotr Grochmalski
  • Morskie Oko / Jan Nepomucen Głowacki

    Z wędrówek po ziemi naszej

    Po tym, jak w 1918 roku Rzeczpospolita zrosła się w jedną całość, wśród Polaków zrodziła się nieodparta potrzeba wędrówek po ojczystym kraju. Z ulotnych wspomnień wędrowców o artystycznych duszach...
    Agnieszka Kowalczyk
  • 68_fot. ALEXEI DRUZHININ/RIA NOVOSTI/KREMLIN POOL/PAP/EPA

    Reżim Putniewa

    Początek roku potwierdza zaostrzenie kursu polityki wewnętrznej rosyjskich władz i kolejny krok w stronę klasycznego autorytarnego reżimu. Polityka zagraniczna schodzi na plan drugi. Jeśli reżim...
    Antoni Rybczyński
  • fot. NAC

    Obawy Prymasa Wyszyńskiego, czyli o wadach narodowych Polaków

    W kwietniu 2020 roku odwołano uroczystości beatyfikacyjne kardynała Stefana Wyszyńskiego, które prawdopodobnie w 2021 roku także się nie odbędą. Czy prymas nie zasłużył na większe przygotowania, czy...
    Jakub Augustyn Maciejewski
  • FOT.ADOBE STOCK

    Kryzys męskości?

    Dziś trudno zdefiniować, na czym tak naprawdę polega męskość. Sami mężczyźni gubią się w swoich rolach i nie wiedzą, czego się od nich oczekuje. Zróżnicowanie nacisków, jakim są poddawani,...
    Małgorzata Matuszak
  • fot. arch.

    Nie patrz na nas!

    Gdyby nie śmierć ojca Maksymiliana Kolbego, polskiego franciszkanina, w bunkrze głodowym obozu koncentracyjnego Auschwitz, być może wielu ludzi Zachodu – Francuzów, Holendrów, Belgów – nie...
    Ewa Polak-Pałkiewicz