Numer 6 (148)/2018

Słowo „propaganda” jest używane przez PO wyłącznie jako synonim niekorzystnych dla niej materiałów medialnych. Niedawno byliśmy widzami sytuacji horrendalnej – oto formacja perorująca o wolności słowa i standardach demokratycznych posłużyła się oszustwem, by zniszczyć dziennikarza, który zadawał pytania dotyczące potwierdzonych informacji. Skracając: opozycja posłużyła się kłamstwem, by zablokować prawdę w debacie publicznej. Niedzielny program TVP Info „Woronicza 17” sprzed kilku tygodni – pierwsze pytanie skierowane do polityków w studio dotyczy gorącej informacji podanej kilka godzin wcześniej przez Radio Szczecin. W mieszkaniu posła Stanisława Gawłowskiego działa agencja towarzyska. Reporter rozgłośni wszedł do środka, rozmawiał z jedną z kobiet, wcześniej odnalazł jej ogłoszenie,...
Układ powiązań partyjno-biznesowych, jaki stworzył na Pomorzu Zachodnim poseł Stanisław Gawłowski, pozwolił na wypompowywanie setek milionów złotych z budżetu państwa i środków unijnych. Zyskiwali na tym działacze partyjni, ich rodziny, urzędnicy wstawiani z klucza partyjnego, a także zaprzyjaźnieni biznesmeni. Rozpracowaniem układu stworzonego przez barona PO na Pomorzu Zachodnim zajmują się CBA, ABW i prokuratura. Główne afery to: melioracyjna, policka i w PŻM. Tylko w nich zarzuty usłyszała już blisko setka osób. A wiele wątków jest w fazie rozwojowej, co więcej – w trakcie wykonywania czynności pojawiają się następne. Prokuratura i współpracujące z nią służby potrzebują jeszcze przynajmniej dwóch lat, aby rozpracować układ tkany przez lata przez Stanisława Gawłowskiego. Polityka...
Ryszard Czarnecki
Lista polityków za kratami, którzy słusznie stali się tarczą strzelniczą dla opinii publicznej i mediów ich krajów, jest długa. W Polsce w więzieniu siedzi sekretarz generalny PO, a więc jeden z głównych liderów partii rządzącej przez osiem lat, wszechpotężny baron zachodniopomorskiej Platformy i przez lata całe sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, istotnym także dlatego, bo mającym pieczę nad olbrzymimi środkami unijnymi. Oczywiście od razu opozycja zaczęła mówić, że to „więzień polityczny”. Tymczasem w krajach szeroko rozumianego Zachodu, w państwach demokratycznych aresztowanie czy (i) skazanie polityka jest czymś, co po prostu się zdarza – a jeśli się zdarza, to media atakują wówczas nie tyle „brzydki” rząd, który danego polityka zamyka, ile raczej koncentrują się na owym...
Filip Rdesiński
Obrona Stanisława Gawłowskiego to Termopile „totalnej opozycji”. Będzie to walka do ostatniego żołnierza, ostatniej broni pijarowców, ostatnich pieniędzy. Walka o ostatni bastion skorumpowanego systemu III RP.   Jest rok 1944. Na tereny dawnej II Rzeczypospolitej wkraczają wojska sowieckie. Stalinowska propaganda przedstawia ich Polakom jako słowiańskich braci i wyzwolicieli. Tymczasem bliższy kontakt z krasnoarmiejcami błyskawicznie weryfikuje ich prawdziwe intencje. Okazuje się, że naszych wschodnich braci dużo bardziej od budowania wspólnych słowiańskich relacji interesują  cudze futra i zegarki. Lubują się w opróżnianiu polskich spiżarni. Nie gardzą też naszą rodzimą sztuką i dobrami rodowymi, choć zdecydowana większość z nich nie ma pojęcia o ich prawdziwej wartości....
Małgorzata Matuszak
To dobrze, że przy okazji protestu w Sejmie zaczęto głośniej niż zwykle mówić o barierach życiowych, społecznych i ekonomicznych osób z niepełnosprawnościami, jednak forma, jaką przybrał ten strajk, zaczyna obracać się przeciw niemu samemu. Zaczyna dzielić, zamiast łączyć, godzić w godność, zamiast o nią walczyć. Protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie rozpoczął się 18 kwietnia. Ciężko jest mi go określić jednoznacznie. Z jednej strony bowiem sytuacja osób poszkodowanych przez los w naszym kraju jest trudna, niekiedy skrajnie trudna, i wydawało się, że wobec istniejącego stanu rzeczy protest ten mógł stać się ważnym punktem wyjścia dla dalszych reform polityki wsparcia osób niepełnosprawnych, zwłaszcza w stopniu znacznym. Z drugiej jednak strony to, w co się przerodził...

Pages