Stręczyciele, gwałciciele i inne bunga-bunga

Październik 2006 roku, Moskwa. Władimir Putin gości premiera Izraela Ehuda Olmerta. Akurat wtedy głośno jest o oskarżeniu prezydenta Mosze Kacawa o molestowanie seksualne kobiet. Jakby przypadkiem, mimochodem, Putin rzuca do Olmerta „żarcik”: „Przekażcie pozdrowienia swojemu prezydentowi! Okazał się bardzo silnym mężczyzną! Dziesięć kobiet zgwałcił! Nigdy bym się po nim tego nie spodziewał! Wszystkich nas zadziwił! Wszyscy mu zazdrościmy!”.

Akurat sam Putin bardzo starannie ukrywa seksualną część swego życia, ale seks, romanse i inne erotyczne przygody są nieodłączną częścią polityki. Słabość do kobiet (i nie tylko) nie dzieli polityków na prawicowców i...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: