Katechizm inteligenta

Małgorzata Matuszak
Jest sprawiedliwość równością i proporcjonalnością wobec drugiego człowieka. Wyróżniamy zatem, postrzegając sprawiedliwość jako cnotę szczegółową, dwa jej rodzaje: rozdzielającą i wyrównującą. Pierwsza winna mieć na względzie równość w stosunku do drugiego i ze względu na drugiego, a także odnośnie do przedmiotu, który rozdziela; dotyczy ona podziału dobra wspólnego. Druga jest z kolei środkiem między zyskiem a stratą: by mieć tyleż samo przedtem, co i potem, w myśl zasady „ty mi to, ja tobie tamto”. Niesprawiedliwość dotyczy zaś zarówno nadmiaru, jak i niedomiaru tego, w odniesieniu do czego cnoty te są umiarami. Wyróżnia się jeszcze trzeci rodzaj sprawiedliwości: tę określającą, co konkretny człowiek winien (od) dać wspólnocie, do której przynależy. Pojęcie równości, jako ogólnej...
Małgorzata Matuszak
Rozsądek daje poznanie rzeczy jednostkowych, bo też każdorazowo w innej sytuacji przychodzi mu działać. Najpewniej ujawnia się poprzez człowieka, który go posiada i wraz z nim działa. Jakże bowiem inaczej wykazać to, że jest się rozsądnym, jeśli nie przez rozsądne działanie? Wykazać swoje męstwo w inny sposób, niż mężnie działając? Swoją sprawiedliwość – nie działając sprawiedliwie? Jednak samo działanie nie wystarcza. W działaniu etycznym chodzi o to, by działanie wypływało z tego, kim się jest. Można wszak działać jak człowiek mężny czy sprawiedliwy, w rzeczywistości nim nie będąc. Można działać, na względzie mając tylko doraźną korzyść wypływającą z takiego właśnie działania. Można działać przed innymi, ale nie dla innych. Cnoty etyczne rosną wraz z rozsądkiem, a rozsądek rośnie...
Małgorzata Matuszak
Jak mawiał R. Reagan, „politycy mają skłonność do myślenia o następnych wyborach, a nie o następnym pokoleniu”, a przecież o następnych pokoleniach, nie tylko o doraźnym sukcesie, winien myśleć mąż stanu. Dlatego też zwykło się mianować ludzi zajmujących się sprawami państwa mężami stanu wtedy, gdy zakończyli swą polityczną działalność. Bo, z jednej strony, gdy wciąż w życiu politycznym uczestniczą, trudno ich działania określić jednoznacznie – czy więc powiedzieć o kimś, iż jest mężem stanu, można dopiero po jego śmierci, kiedy, stanąwszy przed trybunałem historii, oceni go potomność? – z drugiej zaś, skutki działania najlepiej widać po jakimś czasie. Skuteczność – to jednak nie wszystko, nawet ta oceniana w wymiarze historycznym. Wprzęgnięta być musi w służbę dobra i zła, inaczej...
Małgorzata Matuszak
U Homera świat bogów, świat natury i świat człowieka spaja jedna zasada. Gwarantem stabilności całego kosmosu (gr. „ład”) jest Mojra, a Zeus – najwyższym powiernikiem wyroków Mojry. Świat, w którym żyje człowiek i który utworzony jest mocą wspólnoty tworzących go ludzi, poddaje się liczeniu i mierzeniu, bo jest zhierarchizowany. Kto miarę tę przekracza, popełnia hybris, „grzech” pychy. Kosmos jest hierarchią sił pod rządami jednego, uprzywilejowanego władcy. Porządek jego, zależny od rangi i wartości, te zaś – od pełnionej funkcji. Jest surowy, zwarty i logiczny: wynika z pierwszeństwa w tym układzie sił i podyktowany stosunkiem nadrzędności i podrzędności, autorytetu i należnej czci. Całość jest harmonijna o tyle, o ile każda z tworzących ją części zajmuje w niej określone, stosownie do...

Pages