Niezauważona siła

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej w ciągu ostatnich trzydziestu lat stały się regionalną potęgą. Piszę to świadomie, zdając sobie sprawę, że nawet wielu optymistów uzna to za przesadę. Same kraje naszego regionu należące do UE to około 100 mln ludzi. Mają PKB porównywalne do Niemiec i ogromny rynek, bez którego dzisiejsza Europa nie byłaby w stanie normalnie funkcjonować.

Co ważniejsze, są to kraje wzrastające i robiące to o wiele szybciej niż stara Europa. Na ich zapleczu funkcjonuje Ukraina, która ma realnie około 50 mln mieszkańców i terytorium porównywalne do Francji. Może to spowodować, że w ciągu dekady nasz region wyrówna potencjał z resztą UE. Każdy miesiąc daje widoczne przykłady budowania siły tej grupy państw. To zmienia oczywiście geopolitykę w sposób tak szybki, że nie zauważają tego nawet sami uczestnicy tych zmian. Nerwowe reakcje Niemiec i Rosji wynikają z tego, że nie są w stanie zatrzymać tego procesu. Oczywiście robią, co mogą, żeby rozbić rodzące się porozumienia i wstrzymywać nieuchronne powiązania gospodarcze. Problem w tym, że odnoszą tylko sukcesy doraźne. Samego rozwoju regionu zatrzymać się nie da, bo ma on charakter cywilizacyjny, jest podbudowany silnymi aspiracjami społeczeństw dążących do dobrobytu i coraz większą świadomością obrony swoich interesów. Wielka dynamika rozwoju tego regionu nie ma precedensu, gdyż trwa ona dużo dłużej niż najdłuższe cykle koniunkturalne i doznaje wręcz przyspieszenia. Pogodzenie się

     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze