Zwyczajni zdrajcy

Na temat konfederacji targowickiej krąży u nas wiele bałamutnych opinii. Wbrew pozorem nie był to żaden tajny spisek grupy ludzi obłąkanych jakąś wizją świata w rodzaju masonerii, nie była to też grupa agentów Petersburga nasłanych na Polskę, aby ją wcielić do imperium. Konfederaci brali oczywiście forsę z zagranicy, ale raczej dla zasady niż z powodów materialnych. Ich przywódcy byli bogatsi od swych rosyjskich kolegów, nie mówiąc już o Prusakach.

A zatem kim byli? We własnym mniemaniu polskimi patriotami, jak Jan Suchorzewski gotowymi poświęcić własnego syna, aby tylko nie dopuścić do uchwalenia Konstytucji 3 maja, obywatelami Rzeczypospolitej, którzy chcieli...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: