Czym jest... metafizyka

Wydaje się, że odpowiadając na pytanie, czym jest metafizyka, część (większość?) osób odpowiedziałaby, że kojarzy im się ona z duchowością czy religią, a padłyby nawet takie odpowiedzi, że ma ona swoje konotacje ze zjawiskami nadprzyrodzonymi i paranormalnymi, z niewidzialnymi i nieuchwytnymi siłami, a nawet z magią i wróżbiarstwem. Termin jawi się jako coś tajemniczego i niewytłumaczalnego. I istotnie w pewnym sensie takim jest, jednak z innych powodów, które niektórym ludziom zrazu się nasuwają. Metafizyka jest nauką „tajemniczą”, wielką tajemnicę skrywa bowiem przedmiot jej dociekań: rzeczywistość, której jesteśmy częścią.     Ten jeden z najważniejszych, według niektórych nawet najważniejszy, termin filozoficzny powstał poniekąd przypadkowo. Stworzył go najprawdopodobniej Andronikos z Rodos, perypatetyk z I wieku p.n.e. Porządkując dzieła Stagiryty, ułożył je w grupy: najpierw pisma logiczne, potem kosmologiczne i przyrodnicze, czyli pisma dotyczące natury – „physis”, po nich zaś księgi traktujące o „pierwszych zasadach bytu”. Pisma, które znalazły się po księgach dotyczących nauki o świecie, po księgach fizyki, zostały nazwane „ta meta ta phisyka”, czyli „te, co są po tych o fizyce”. Określenie to, w zlatynizowanej wersji brzmiące „metafizyka”, do dziś nazywa nie tylko Arystotelesową „filozofię pierwszą” czy też kontynuujący rozważania Stagiryty dział filozofii zajmujący się pozna(wa)niem bytu i istotnych jego właściwości, lecz także naukę, której
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze