Czym jest... moralność

Cyceron ma na swoim koncie wiele zasług dla utworzenia łacińskiej terminologii filozoficznej, ukuł również dużo łacińskich odpowiedników greckich pojęć. Jednym z nich jest moralis, słowo tłumaczące Arystotelesowe ethikos. Moralis pochodzi od łacińskiego mos (w liczbie mnogiej mores) oznaczającego „obyczaj, postępowanie, charakter” i nazywa takie działania człowieka, które prowadzą do dobrego życia. Filozoficzną dyscyplinę zajmującą się „obyczajami” nazwał Cyceron utworzonym przez siebie terminem philosophia moralis, odpowiadającym temu, co Arystoteles nazywał ta ethika, czyli refleksję Stagiryty nad „sprawami ludzkimi”, nad szczęściem osiąganym dzięki praktykowaniu cnót. Jeśli więc chodzi o genezę terminu „moralność”, jest ona taka sama jak terminu „etyka”. Oba wywodzą się od greckiego słowa ethos. Zwrócić jednak trzeba w tym miejscu uwagę na to, że w grece pisze się je dwojako – przez „epsilon” i przez „etę” – i znaczą wówczas coś odmiennego. Ethos pisane przez „epsilon” oznacza „zwyczaj, obyczaj; przyzwyczajenie”, przez „etę” zaś w pierwszym znaczeniu nazywa „miejsce pobytu, zamieszkania”, taką przestrzeń życiową, w której człowiek może czuć się swojsko i bezpiecznie, rozwijać się i stawać się sobą. Z czasem nabrało znaczenia „stałego sposobu postępowania, zwyczaju, usposobienia, charakteru”. Arystotelesowa ethika pisana jest przez „etę”, termin ten jednak sam Stagiryta wywodzi od ethos pisanego przez „epsilon”. Widzimy więc, że z etymologicznego punktu
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze