Jak pokonać wroga bez walki

W zasadzie jest to podstawowe zadanie wszystkich służb specjalnych. Wysyłanie czołgów, a nawet skrytobójców to ostateczność, dowód na to, że działania inteligentne zupełnie się nie udały. Użycie wojsk jest zawsze bardzo kosztowne i rodzi możliwość odwetu. Wykończenie przeciwnika od środka czy realizacja konkretnego zadania bez strzału są o wiele bardziej efektywne. Taka gra bez wątpienia jest prowadzona wobec Polaków z Moskwy. Kreml wykorzystuje środki masowego przekazu, media społecznościowe, wspólnoty religijne, ruchy społeczne, polityków i biznes do osiągania swoich celów, które w innym przypadku musiałaby osiągać zbrojnie. Oczywiście robią to nie tylko Rosjanie, ale akurat ich skala działania i ostateczne cele są skrajnie niebezpieczne. Wyobraźmy sobie taką sytuację: kraj zagrożony agresją ze strony Moskwy chce wprowadzić nowe uzbrojenie, takie, z którym Moskwa sobie nie radzi, np. jakiś rodzaj broni przeciwpancernej. Według wyliczeń rosyjskich sztabowców stworzenie odpowiednich środków przeciwdziałania, np. wzmocnienie pancerzy w czołgach, to miliard dolarów. W dodatku wytworzenie takich środków pochłonie wiele czasu. Co więc należy zrobić, by nie narażać się na wysokie koszty? Nie dopuścić do wprowadzenia nowej broni przez przeciwnika. Jak to zrobić? Na przykład w parlamencie lub rządzie zmienić odpowiednio budżet, by stało się to niemożliwe. Najlepiej by zmiany były na pierwszy rzut oka niezauważalne. Według instytucji zajmujących się korupcją w 
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze