Tylko dla lokalnych!

W Luton grupa młodych ludzi pobiła samotną polską matkę na oczach jej dzieci – opowiada Piotr Szlachtowicz z radia Nowy Polski Show. Według „Belfast Telegraph” w Irlandii Północnej co trzy godziny dochodzi do przestępstw motywowanych niechęcią do innych narodowości. – Tymczasem polscy dyplomaci i politycy pozostają głusi i ślepi na dyskryminację polskich emigrantów – skarży się Małgorzata Wójcik mieszkająca w Irlandii Północnej. Z dyskryminacją w stosunku do Polaków zetknęłam się zaraz po tym, jak wyemigrowałam za chlebem do Irlandii Północnej w 2008 r. Osiedliłam się w małej miejscowości w hrabstwie Tyrone, na osiedlu zamieszkanym w dużej części przez Polaków i Litwinów. Wybijano nam szyby, pisano na drzwiach hasła typu: „Tylko dla lokalnych!”, „Wynoście się stąd!”, „Landlordzi nie wynajmujcie imigrantom domów!”. Potem było jeszcze gorzej. Co chwila słyszało się o bombach rurowych podkładanych pod samochody Polaków. Osobiście całą noc obserwowałam, jak eskorta specjalistów z policji w białych kombinezonach za pomocą specjalistycznego robota detonuje i usuwa ładunek wybuchowy – opowiada Małgorzata Wójcik mieszkająca w niewielkiej miejscowości w Irlandii Północnej. „Pamiętaj, nigdy nie będziesz Anglikiem!” – Boję się chodzić na nocne zmiany, mam dość tych wyzwisk podpitych Angoli, którzy wyzywają mnie od polskich szmat – mówi kierowniczka jednego z barów śniadaniowych w Belfaście. Według policji, najwięcej ataków na tle rasowym dokonywanych jest w rejonach
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze