Retrospekcje

Dziś, w 80. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego, publikujemy fragmenty broszury Ignacego Daszyńskiego „Wielki człowiek w Polsce: szkic psychologiczno-polityczny”, w której autor bez tanich pochlebstw portretuje Naczelnego Wodza. Pisze m.in.: „Jest człowiekiem dobrym i wierzącym w dobro. [...] Ale nie szukajcie w nim ślamazarnego apostoła dobra, piękna i prawdy, któryby głosił choć przez chwilę »niesprzeciwianie się złemu«, rezygnację. Jest to człowiek walki, prowadzonej przez całe życie”. Potwierdzeniem tych trafnych spostrzeżeń są słowa samego Marszałka napisane w liście do przyjaciela, Feliksa Perla, przed akcją pod Bezdanmi jesienią 1908 r.: „[...] proszę tylko, byś nie robił ze mnie »dobrego oficyera lub mazgaja i sentymentalistę«, tj. człowieka poświęcenia, rozpinającego się na krzyżu dla ludzkości, czy czego tam. Byłem do pewnego stopnia takim, lecz było to za czasów młodości górnej i chmurnej; teraz nie, to minęło i minęło bezpowrotnie, to mazgajstwo i krzyżowanie się dokuczyło mi, gdym na to u naszych inteligentów patrzył; takie to słabe i beznadziejne. Walczę i umrę jedynie dlatego, że w wychodku, jakiem jest nasze życie, żyć nie mogę, to ubliża, ubliża mi jako człowiekowi z godnością nie niewolniczą! Niech dzieci się bawią w hodowanie kwiatów, czy socjalizmu, czy polskości, czy czego innego w wychodkowej (nawet nie klozetowej) atmosferze – ja nie mogę. To nie sentymentalizm, nie mazgajstwo, nie maszynka ewolucji społecznej, czy tam co – to zwyczajne
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze