Ideologia bez środka

Jeżeli politykowi jest dobrze w różnych partiach, to bardzo źle świadczy o jego kręgosłupie.

Skąd więc przekonanie o wielkiej wartości tego typu ludzi i ich przewadze intelektualnej albo wręcz moralnej?

Ważnym celem niemal każdej kampanii wyborczej jest przechwycenie elektoratu uważanego za niezdecydowany. Wydaje się to oczywiste: nasi na nas zagłosują, a pozyskać można ludzi o podobnych poglądach, ale trochę się od nas różniących. Dla partii prawicowych na ogół ci wahający się znajdują się trochę bardziej na lewo, dla lewicowych – na prawo. Przez to można odnieść wrażenie, że wszyscy walczą o ten sam elektorat środka. Jest on hołubiony i traktowany...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: