Matki gorszych dzieci

Dodano: 05/09/2014 - Numer 8 (102)/2014

Dla wielu aborcja na żądanie nie jest niczym niewłaściwym. Uważają oni bowiem, że kobieta ma prawo decydowania o tym, czy chce urodzić chore dziecko, czy nie. Dyskusje na temat aborcji w przypadkach, gdy u dzieci stwierdzona bądź podejrzewana jest niepełnosprawność, nie cichną. Nasiliły się po tym, jak profesor Bogdan Chazan odmówił aborcji dziecka, powołując się na klauzulę sumienia. „Dziecko nie jest własnością rodziców, tylko odrębnym bytem. Jeżeli dziecku coś zagraża, obojętnie czy narodzonemu, czy nie, to obowiązkiem lekarza, który przysięgał, że będzie bronił życia, jest upomnieć się za tym dzieckiem, nawet jeżeli zdanie rodziców jest inne [...]. Gdybym zdecydował się na zabicie dziecka – zwłaszcza chorego, niewinnego – popełniłbym czyn niewłaściwy” – mówił profesor Chazan. Tymczasem trend proaborcyjny zatacza coraz szersze kręgi. W niektórych krajach postuluje się możliwość tzw. aborcji pourodzeniowej, czyli zabijanie narodzonego już dziecka we wszystkich tych sytuacjach, w których mogłoby być uśmiercone w majestacie prawa, będąc jeszcze w łonie matki.Eugeniczny przesiew Co skłania matki do podejmowania takich decyzji? Czy to strach przed posiadaniem dziecka chorego, niepełnosprawnego? Nieumiejętność pogodzenia się z ograniczeniami, które są konsekwencją wychowywania takiego dziecka? Pragnienie oszczędzenia cierpienia – jemu i sobie? Lęk o to, czy będą w stanie zapewnić dziecku odpowiednie warunki? Niezgoda na podjęcie
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze