Retrospekcje

Krakowska publiczność zerwała przedstawienie w kierowanym przez Jana Klatę Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Potem część aktorów zrezygnowała z występu w kolejnym spektaklu. Dzięki temu protestowi, organizowanemu przez Stanisława Markowskiego, znakomitego fotografa-dokumentalistę i wykładowcę w Krakowskiej Szkole Teatralnej, ma szansę zaistnieć w przestrzeni publicznej dyskusja na temat stanu naszej narodowej kultury, szczególnie tej dotowanej przez państwo. Jakiś czas temu Magdalena Środa napisała prowokacyjny tekst o tym, jak to Jan Paweł II „zniknął z wyobraźni społecznej” i jego słowa przestały być przypominane. Cóż, zapewne rzecz zależy od tego, gdzie się bywa – z pewnością słów Ojca Świętego nie przypomina się np. w „Tańcu z gwiazdami” czy u Kuby Wojewódzkiego. A mnie po krakowskim proteście przypomniały się słowa Jana Pawła II wypowiedziane w 1987 r. do przedstawicieli świata kultury, z których wielu chroniło się wówczas i występowało w kościołach. Pokazują one uderzającą aktualność słów Papieża, który sam pisał sztuki teatralne i grał na scenie. I był z pokolenia, dla jakiego teatr – w erze przedtelewizyjnej – znaczył nieporównywalnie więcej niż dziś. Ale świadczą też o tym, jak niepostrzeżenie zmienia się język publicznej debaty. Dziś, tak jak głosił Jan Paweł II, już „się nie mówi”, a te same słowa, szczególnie w Polsce posmoleńskiej, włożone w usta kogokolwiek innego zabrzmiałyby jak opowieści radykała, spotykające się z powszechną krytyką.
     
84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze