CZYM JEST... zło

Bardziej aniżeli istoty zła świadomi jesteśmy jego istnienia. Wyrządzamy zło, krzywdząc innych ludzi. Doświadczamy zła, kiedy sami zostaniemy skrzywdzeni, też wtedy, gdy krzywdzimy samych siebie. Cierpimy na skutek chorób, kataklizmów, katastrof. Zło dotyka nas, przeszywa, przeraża. Pytamy wtedy – skąd ono? Dlaczego? I najczęściej nie znajdujemy odpowiedzi. Próby wyjaśnienia obecności zła w świecie podejmowano na różne sposoby. Według jednego z nich zło jest czymś tylko pozornym, zależnym od ludzkiego postrzegania tego, czego doświadczamy, to bowiem, co uznajemy za zło, „rozpływa się”, „rozmywa” w szerszym kontekście świata-natury, w odwiecznym, racjonalnym porządku bytu. Według drugiej koncepcji zło jest czymś w jakimś stopniu rzeczywistym, pewną formą bytu przeciwstawną dobru. Zło pojmuje się jako jakiś „brak” – brak w bycie czegoś, co jest mu przynależne z racji jego natury, stan braku dobra. Jednak zło nie może być rozumiane jako tylko pomyślany statycznie brak dobra, w bardziej fundamentalnym znaczeniu stanowi ono raczej dynamiczną siłę, która do tego braku zmierza. Rozumiejąc w ten sposób zło, możemy uznać je za bytowo „słabsze” lub „mocniejsze”, w zależności od tego, jak duża jest nicestwiąca jego siła. Wielkość zła pojmowanego w taki sposób jest proporcjonalna do wielkości wartości, którą niszczy, a także do wielkości – bytowej i aksjologicznej – podmiotu, w którym się urzeczywistnia. Tak więc, im wyższej wartości zło się przeciwstawia, tym bardziej dojmujące jest
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze