Putinowskie prowokacje

Naciski na Gruzję Putin wywierał przez lata. Od niepamiętnych zresztą czasów rosyjscy despoci mieli tendencję do traktowania południowego Kaukazu, Europy Wschodniej i państw bałtyckich jak swoich prywatnych folwarków. Nie ma potrzeby przypominać tu długiej, zawiłej i krwawej historii; dość powiedzieć, że ta niechlubna tradycja wcale nie zakończyła się wraz z upadkiem sowieckiego imperium. Jest na przykład niemal pewne, że Rosjanie maczali palce w obaleniu gruzińskiego prezydenta-nacjonalisty Zwiada Gamsachurdii w 1992 r., a w 1993 r. odegrali podobną rolę w odsunięciu od władzy Abulfaza Elczibäja w Azerbejdżanie. Obaj przywódcy zostali zastąpieni przez promoskiewskich watażków. W Gruzji...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: