Z nocnej szafki

Poprzednie miesięczniki

Tytuł „Kodeks kartagiński” brzmi prawie tak dobrze, jak „Sokół Maltański”, a Jim Nisbet z pewnością zna twórczość klasyków gatunku – Hammetta i Chandlera, próbując im dorównać. A nawet przewyższyć. Efekt miejscami jest humorystyczny, gdy zwykły policjant rozmawia niczym krytyk sztuki, a jego koleżanka robi doktorat z historii starożytnej. W dodatku akcja jest rozwlekła i zawikłana, styl pretensjonalny i ciężki, pozujący na literaturę z górnej półki, tu użyty do czarnego kryminału. Realia mogłyby być ciekawe, a wtręty historyczne z czasów Justyniana i Teodory, choć pełne powtórzeń, nawet interesujące, niestety, wszystko gubi się w ciężkiej, barokowej narracji. W zasadzie jedyną żywo nakreśloną, a nawet fascynującą postacią jest Renée Knowles, piękna dziewczyna, oszustka i erotomanka, ale, niestety, autor zabija ją w pierwszym rozdziale. Szkoda. Znacznie lepsze wrażenie sprawia odwołujący się do popularnej literatury archeologicznej „Szyfr Aleksandra Wielkiego” Willa Adamsa, choć to pozycja bardziej o zaginionym grobowcu wielkiego Macedończyka niż o szyfrze. Akcja zręczna, trzymająca w napięciu, niebanalny bohater Daniel Knox, ścigany przez wszystkich archeolog (specjalista od scuba divingu), i piękna młoda pani archeolog Gaille Bonnard, specjalistka od starożytnych inskrypcji. Schemat zerżnięty z Indiany Jonesa, ale przynajmniej jest niezły temat – poszukiwanie, odnalezienie (faktycznie do tej pory nie- odnalezionego) grobowca Aleksandra. Towarzyszą temu rywalizacja różnych
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze