Zdrada pod sztandarami „Wolności”

Targowica. Symbol zdrady. Miejscowość, w której wedle oficjalnej wersji – w kwietniu 1792 roku – miała być zawiązana konfederacja „ku obronie zagrożonej wolności”. Wolności zagrożonej reformami Sejmu Czteroletniego oraz uchwaleniem Konstytucji 3 maja. Tak naprawdę konfederacja została powołana do życia w stolicy Rosji – Petersburgu. „Targowica” jako termin oznaczający w polszczyźnie zdradę powraca – szczególnie wtedy, gdy polska polityka wewnętrzna staje się także elementem gry zewnętrznej, zaś po pomoc „zagranicy” zaczyna się zwracać opozycja. Czy termin „targowica” można uznać za przesadzony? Co tak naprawdę oznaczał w dobie rozbiorów, a co oznacza teraz? I czy można szukać podobieństw, patrząc na wydarzenia z lat 1791–1793 (od uchwalenia Konstytucji 3 maja po rozbiorowy Sejm Grodzieński) i ówczesną sytuację Rzeczypospolitej? Analogie z wydarzeniami przeszłymi zawsze trzeba podawać, zaznaczając ich umowność, dodając od razu, iż toutes proportions gardées, bo szczegółowe uwarunkowania zawsze są inne, ale też w niektórych wypadkach widać wiele zbieżności.Ku obronie wolności Polska poddana jest obecnie olbrzymiemu naciskowi z zagranicy, a w naszym kraju krzyżują się wpływy różnych sił – Berlina i Unii Europejskiej z jednej z strony, a Rosji z drugiej. W walce wewnętrznej te siły polityczne, które straciły władzę w wyniku przegranych wyborów w 2015 roku, szukają zatem wszelkich możliwych dróg do tego, by wywrócić do góry nogami werdykt wyborców, zaś obawiając
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze