Anna Woźniak

Anna Woźniak
Nieznajomość faktów i brak woli, aby je poznać, każe euroentuzjastom opierać swoją znajomość mechanizmów rządzących Unią na luźnych skojarzeniach. Owe asocjacje są spotykane nie tylko w sferze polityki i gospodarki, ale coraz częściej wkraczają na teren ideowy. Monika Richardson nazywa Unię Europejską „zagadnieniem wolnościowym”. Jeszcze większe nadzieje w UE pokłada Andrzej Godlewski, wyznając, że „Nie ma wolności bez silnej Unii” (29.06.2011 r., www.rp.pl). W obu przypadkach euroentuzjazmu następuje pomylenie wolności z dobrobytem materialnym, z którym kojarzona jest Europa Zachodnia. Tymczasem stan materii jest niewspółmierny w stosunku do stanu ducha i nie można tutaj zastosować analogii. Pomimo licznych swobód obywatelskich i nieobecności przemocy fizycznej aspekt wolności w...
Anna Woźniak
Właśnie z taką nową strategią modyfikacji wizerunku i opakowania mamy do czynienia w przypadku sfatygowanego produktu zwanego socjalizmem. Sprzedawany był już pod hasłem „naukowości” walczącej z religijnym zabobonem czy „rewolucyjności” prowadzącej do powszechnej emancypacji. Obecny wizerunek lewicy odwołuje się do zgoła odmiennych konotacji. Lewica „postsekularna” We wstępie do powieści Stanisława Brzozowskiego „Płomienie”, wydanej niedawno nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej, Sławomir Sierakowski prezentuje wizję moralności promowaną przez „nowoczesną polską lewicę”: „Dziś mamy – nie tylko w Polsce, ale na całym świecie – stojących naprzeciw siebie liberalnych cyników i religijnych fundamentalistów. Slavoj Žižek celnie zauważa, że łączy ich jedna wspólna cecha: jedni i drudzy...
Anna Woźniak
Święty Tomasz z Akwinu twierdził, że „to, co samo z siebie jest przeciwstawne, nie jest przeciwstawne w umyśle: jednym pojęciem poznawczym ogarnia on bowiem rzeczy przeciwstawne, jako że jedna jest rozumiana przez drugą”. Myślenie kategoriami przeciwieństw odbywa się na poziomie wyobrażeniowym. Zrozumienie motywów działania konkretnego człowieka wymaga zaangażowania intelektualnego. Dlatego twierdzenie św. Tomasza powinno stanowić naukę dla osób, które niestrudzenie podejmują temat istnienia dwóch wrogich sobie grup w polskim społeczeństwie. Zrozumienie faktów prowadzi prostą drogą do dezintegracji wyobrażeń o „plemionach” i może stać się pierwszym krokiem jednoczącym społeczeństwo wokół idei prawdy. Dyskusja operująca kategoriami „plemion” niewiele wnosi do jej poznania. Znacznie...
Anna Woźniak
Ks. Tischner w swej krytyce poszedł nawet nieco dalej. Widział w filozofii św. Tomasza przyczynę kryzysu w Kościele. Twierdził, iż „Współczesnym mianownikiem wszystkich niemal ważniejszych ognisk zapalnych we współczesnym katolicyzmie jest rozkład chrześcijaństwa tomistycznego”. Sugerował, że impas katolicyzmu pochodził z buntu pewnych środowisk przeciwko filozofii św. Tomasza, co z kolei doprowadziło do ich sprzeciwu wobec Kościoła katolickiego. A zatem obarczył św. Tomasza winą za stworzenie doktryny, której nie zrozumieli współcześni filozofowie. Czarowi takiej właśnie zbuntowanej nowożytnej filozofii uległ również i ksiądz profesor. Analizując myśl św. Tomasza, angielski pisarz Gilbert Keith Chesterton stwierdził, że jest to filozofia, którą trudno zrozumieć, ale nietrudno...
Anna Woźniak
Tymczasem podział Polski według powyższych kategorii jest największym, bo najpowszechniej akceptowanym, kłamstwem systemowym III RP. Kłamstwem, które pozwala na postępującą degradację życia publicznego. Jest ogólnikiem niemającym żadnego przełożenia na stan społeczeństwa polskiego. Ma za to do wypełnienia określoną funkcję. Przesłania proces, który pozwala wpływowym siłom utrzymywać skutecznie władzę nad podzielonymi. Uformowanie debaty wokół konfliktu my–oni skrywa zasadniczy problem. To nie znienawidzeni „oni” działają na szkodę społeczeństwa polskiego, ale czynią to podmioty, które to rozdarcie wszelkimi sposobami generują i podsycają. Dyskusja o podziałach odciąga uwagę od problemu postępującej deformacji myślenia, która sprawia, że manipulowanie społeczeństwem staje się coraz...

Pages