Andrzej Waśko

Andrzej Waśko
Sprzeda runo, kupi volkswagena W czasach, kiedy nowożytne imperia europejskie zaczynały erę kolonizacji innych kontynentów i kultur, Wolter, usprawiedliwiając rozbiory Rzeczypospolitej, nazwał Polaków pogardliwie „Irokezami Europy”. Rzeczywiście, rozbiory Polski były formą kolonizacji wewnątrzeuropejskiej. Dopóki jednak w Polakach żył dawny duch wolności, bronili się. Wywoływali powstania, odrzucali pogardliwy dyskurs dominacji, który na ich temat stworzyli zaborcy i opłacani przez nich propagandyści. Przy każdej okazji starali się odbudowywać struktury państwa polskiego, nawet jeśli bywało to tylko państwo podziemne. Warto więc zapytać, dlaczego dziś ta niepodległościowa tradycja, w której nas wychowano, znowu jest przedmiotem tak gwałtownego ataku niektórych publicystów? I dlaczego...
Andrzej Waśko
W ten sposób ostatnie 20 lat nie stało się początkiem nowego okresu dziejów, lecz okazało się czasem, w którym podjęta została kolejna próba zrealizowania nowoczesnej utopii, tym razem na drodze rewolucji kulturalnej. A zabrała się do tego generacja byłych kontestatorów z pokolenia ‘68 roku, która w międzyczasie zdołała wykonać  „marsz przez instytucje”, i której dawny sen o zmianie systemu od wewnątrz właśnie pod koniec stulecia wydał się bliski spełnienia. W dodatku establishment polityczny dominujący na forum Unii Europejskiej żyje od lat w pełnej symbiozie z pozostałościami komunizmu w krajach dawnego bloku sowieckiego i w Rosji. To też wskazuje, że w ciągu ostatnich dwóch dekad nie znaleźliśmy się na początku nowego cyklu historycznego, tylko pozostaliśmy na końcu starego....
Andrzej Waśko
Pytanie, czy zatrudnienie Antoniego Macierewicza w charakterze wykładowcy UJ, które było możliwe jesienią 1981 r., byłoby możliwe dzisiaj, pozostawiam bez odpowiedzi. Będąc wszakże od 25 lat pracownikiem tej uczelni, pozwolę sobie powiedzieć, czego mogliby się od Antoniego Macierewicza nauczyć nie tylko nasi dzisiejsi studenci, lecz także przede wszystkim młodzi politycy. Jakkolwiek bowiem Macierewicz nie opublikował, o ile mi wiadomo, żadnych podręczników i skryptów, to całą swoją działalnością zapisał ważną, choć przez wielu, na razie, zupełnie niezrozumianą kartę w najnowszej historii Polski. Nie wymaga ona żadnej korekty, a jej znaczenie znane od początku, z biegiem lat rozwija się tylko, różnicuje i narasta. Wśród „nielegałów” Po pierwsze, Antoni Macierewicz należy do tej...
Andrzej Waśko
Co w ogóle skłania pewnych ludzi do przekonania, że właśnie oni są powołani do tego, by „sądzić” przywódców powstania? Jaka do tego jest potrzebna pycha, zadufanie w sobie czy może raczej jaka niedojrzałość moralna? A to „sądzenie” obserwujemy dzisiaj w tylu wypowiedziach publicystycznych. W obliczu skali problemu wydaje się to głęboko niestosowne. Wszak toczyły się na ten temat dyskusje historyczne, odwołujące się do okoliczności wybuchu powstania i zbierające argumenty za tym, co zdecydowano, lub – odwrotnie, za decyzjami, których nie podjęto. Straty stanowią niekwestionowany fakt. Z drugiej jednak strony, na jakiej podstawie ci, którzy powstanie potępiają, twierdzą, że gdyby go nie było, to sytuacja Warszawy i Polski wyglądałaby lepiej? Nie ma takich podstaw historycznych, poza...
Andrzej Waśko
Morfologia bajki pozostaje ta sama Oczywiście ten typ myślenia historycznego o współczesności jest dziś obłożony anatemą przez propagandystów obozu rządowego i przez kreujące retorykę tego obozu ośrodki, które postanowiły opowiadać Polakom postpolityczną bajkę, że we współczesnej Europie nikt już „na nas nie czyha”. Bajka ta mówi też, że anachroniczna historia Polski – przywoływana, niestety, nadal przez prawicowych ekstremistów i machających szabelką rozrabiaczy – skończyła się w 2007 lub w 2010 r. A pod rządami PO, w ramach Unii Europejskiej oraz na mocy rozlicznych międzynarodowych partnerstw i pojednań, czeka nas już tylko spokojne grillowanie na działkach i zakupy w Tesco – oczywiście po zapłaceniu wymaganej raty kredytu we frankach szwajcarskich. Coś podobnego już kiedyś...

Pages