Numer 9 (139)/2017

Od pewnego czasu w internetowych dyskusjach o polityce coraz częściej pojawia się pojęcie symetryzmu. Znajdziemy je przede wszystkim na liberalnych i lewicowych portalach, choć za sprawą tekstu Roberta Mazurka zaistniało również po prawej stronie. Czy jednak cały czas mowa o tym samym zjawisku? Wystarczy wpisać słowo „symetryzm”, w Google, by odkryć, że nie pierwszy raz prawica i lewica nie mogą porozumieć się już na poziomie pojęć. Stąd też oddzielić musimy od siebie symetryzm opozycyjny i obiektywistyczny. Ten pierwszy spędza sen z powiek publicystom i blogerom, którzy za najważniejszą rzecz uważają dziś odsunięcie od władzy Prawa i Sprawiedliwości. „[Symetryści] są wyznawcami symetrii, według której nie ma większej różnicy między...
Piotr Lisiewicz
Mała dziewczynka kopała dorosłych, gryzła ich, klnąc jak opętana. Gdy wiązali jej ręce, nie mogąc ich dalej bić, pluła im w twarz.  Co wyrośnie z takiego dziecka? Rzecz jasna dama, a do tego wybitna działaczka oświatowa i społeczna. Jeśli chcielibyśmy wskazać przedstawicielkę dawnych polskich elit będącą najbardziej wyrazistym przeciwieństwem obecnych salonów, byłaby to Anna z Działyńskich Potocka. Do założonego przez Stanisława i Annę Potockich uzdrowiska w Rymanowie-Zdroju zjeżdżała w czasach Młodej Polski II RP artystyczna elita. Hej, las rymanowski za mgłą, a mnie dzisiaj jechać do Krakowa czemuż mi to oczy zaszły łzą, czemuż słońce za chmury się chowa? – pisał w sierpniu 1901 r. Stanisław Wyspiański. Opisywał on ów...
Podczas pobytu w Londynie poetka Kazimiera Iłłakowiczówna uczyła się strzelać. Do rewolweru miała „za słabą rękę”, ale dobrze szło jej strzelanie z karabinu na leżąco. Może i rozwijałaby swoje umiejętności, tyle że nie chciała strzelać do gołębi w locie. A to m.in. zakładał trening. Osłupiałemu Anglikowi, który był jej nauczycielem, oświadczyła, że „trenuje na Moskala”. A że Moskale nie latają, to nauka strzelania do gołębi nie jest jej do niczego potrzebna. Powyższa anegdota została opisana w książce „Portrety godzin” Łucji Danielewskiej, która była lektorką poetki. W innym miejscu pojawiła się opowieść o początku rodu Iłłakowiczów. Otóż Kazimiera wspomniała, iż niegdyś krążyły legendy, że ród nosił nazwisko Nykajtis i pochodził ze wsi...
Dariusz Jarosiński
„Zawsze gorąco Boga proszę w codziennym różańcu, by mi dał siłę wytrwać w tej ciężkiej pracy i trudach, który dźwigam na swych barkach. Widocznie Bóg dobry iskierkę łaski [ma] dla mnie, bo naprawdę przez tyle lat walki ręce moje nie splamiły się niczym brudnym czy czyjąś krzywdą” – pisał w liście do swej siostry Edward Taraszkiewicz „Żelazny”. 16 lipca odbył się we Włodawie pogrzeb dowódcy oddziału partyzanckiego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość ppor. Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. To był wielki dzień dla tych wszystkich, którym bliska jest Polska niepodległa. Po 70 latach powrócił do rodzinnego miasta jego niezłomny obrońca, jeden z najbardziej walecznych dowódców powstania antykomunistycznego. Zginął 3 stycznia 1947 r. w czasie ataku na...
Z rodzinnego domu na Kresach wyniosła miłość do ojczyzny, głęboką wiarę i niewzruszone zasady moralne. Wierność tym wartościom stanowiła o jej sile życiowej i nieugiętej postawie w starciu z niemieckim okupantem i sowieckim prześladowcą. Przez całą wojnę czuła ogromny ciężar odpowiedzialności za losy kraju, każde powierzone jej w konspiracji zadanie, dokonując czynów, które wydają się nam dziś niewiarygodne. „Szczupła, niewysoka dziewczyna o jasnych lokach i ujmującym szerokim uśmiechu, swym hartem, wytrwałością i nadzwyczajną determinacją zadziwiała kolegów, żołnierzy i dowódców” – pisała o Annie Górskiej autorka jej biografii Agnieszka Lewandowska-Kąkol. Nazywając ją „Niezłomną”, widziała w niej bohaterkę czasów...

Pages