Wspomnienia, Opowiadania

Andrzej Gwiazda
W technice pociągał mnie romantyzm pracy konstruktora. Wyposażony jedynie w wyobraźnię i logikę konstruktor zmuszał materię do realizacji swej wizji. Realizacja wizji mostu, okrętu czy pałacu wymagała ogromnych środków, a przede wszystkim zgody „odnośnych czynników”. Elektronikowi wystarczało kilkadziesiąt kryształków germanu czy krzemu i druciki. Jeśli tylko miał dostęp do przyrządów pomiarowych, mógł realizować swą wizję, nie pytając o zgodę. Praca na politechnice dawała tu szerokie możliwości. Lecz gdy opadał stan zachwytu, z jakim patrzyliśmy na układ, który niedawno istniał tylko w naszej wyobraźni, a teraz działa dokładnie tak, jak to wymyśliliśmy, powracało pytanie: komu będzie to służyć? Ujęliśmy to w formułę: „wszystko, co wymyślisz, może być użyte przeciwko tobie”....
Andrzej Gwiazda
Jeśli pracujemy dla systemu, to im lepiej to czynimy, tym lepiej służymy komunie. Dziury w chodnikach i nierównej długości nogawki ewidentnie kompromitowały komunę, lecz to Polacy w krzywych spodniach przewracali się na tych chodnikach. Czerpaliśmy satysfakcję z wypominania, czego to komuna nie potrafi. Lecz chyba każdy z nas, gdyby mógł, zdecydowałby, by papier toaletowy był dostępny. Mimo że sukcesy sportowe uświetniały komunę, wszyscy cieszyli się, bo to Polacy wygrywali mecze, nawet jeśli byli członkami PZPR. Na wykopaliskach archeologicznych nie spodziewałem się wykopać sierpa i młota. Z zapałem czyściliśmy pędzelkami łuski jesiotra i cieszyliśmy się, gdy udało się znaleźć skorupkę albo ułomek kościanego narzędzia. Przy określaniu położenia znalezionych skarbów nauczyłem się...
Andrzej Gwiazda
Studenci pytali: „Panie magistrze, to wszystko prawda?”. A co było z duńskimi sterownikami? Przeciętna elektrownia okrętowa wystarczyłaby do zasilania małego miasta. Sterowanie taką mocą wymaga drogich urządzeń. Do jednego z typów zastosowano duński sterownik, niewielką skrzynkę z elektroniką. Było to drogie dewizowe cacko. Młody pracownik zauważył, że w gotowych rozdzielnicach, już oklejonych folią i taśmą, ukradziono sterownik. Zameldował, milicja stwierdziła, że ukradziono 64 sterowniki z 64 rozdzielnic. Śledztwo, przesłuchania, awantura. Okazało się, że zakład dostał tylko 16 sztuk. W nowo budowanych na hali urządzeniach jest zamontowanych 16 sterowników. A w 64 gotowych rozdzielnicach zwisają wiązki przeciętych szczypcami kabli i zieją puste miejsca po sterownikach, których według...
Andrzej Gwiazda
Odwiedzali nas też trockiści. W encyklopedii PWN z 1966 r. przeczytałem: „Trocki Lew Dawidowicz, właść. Lejba Bronstein – znany działacz ruchu robotniczego”. Nie wierzył w możliwość współistnienia komunizmu z kapitalizmem. W swej „teorii permanentnej rewolucji” żądał „zaczepnej wojny rewolucyjnej” aż do globalnego pokonania kapitalizmu. Domagał się militaryzacji całego życia w ZSRR i wojskowej dyscypliny w miejscu pracy. W 1929 r. wydalony z ZSRR... „obsesyjnie szkalował społeczną rzeczywistość Kraju Rad i atakował Stalina”. Bezpieka polowała na trockistów ze szczególną zajadłością, co nas niezmiernie dziwiło. Lecz oni byli zaprawieni w uciekaniu przed policją. To była jedyna płaszczyzna wzajemnego zrozumienia. Przywozili nam pismo „Szerszeń”, redagowane przez Bałukę. Byliśmy...
Andrzej Gwiazda
Wstrętny IPN, ujawniając, że Maleszka był agentem SB, spowodował podział tylko częściowy, gdyż wierni współpracownicy z „Gazety Wyborczej” nie opuścili swego przyjaciela. Dopiero film w TVN doprowadził do pełnego podziału. Wyobrażam sobie, co będzie się działo, jeśli koledzy ze Studenckiego Komitetu Solidarności na obchody swej rocznicy ośmielą się nie zaprosić Maleszki! Sięgam pamięcią wstecz. Zasadniczy podział na „My” i „Oni” trwał 44 lata, od 1945 do 1989 roku. Po przegraniu partyzanckiej wojny o niepodległość i fizycznej likwidacji partii niekomunistycznych, wyrażaliśmy swe opinie w buntach w latach 1956, 1968, 1970. Bunt w 1976 r. (Radom, Ursus) doprowadził do powołania pierwszej jawnej organizacji opozycyjnej. Niemal od samego początku opozycja była podzielona. Podział...

Pages