Katechizm inteligenta

Małgorzata Matuszak
Jeśli jest cnota „pewnego rodzaju doskonałością i wykończeniem rzeczy”, która jest tym, czym miała być, jeśli działający może zaś dopiąć celu, może wyglądowi jego działającej cnoty niczego nie brakować, jeśli można określić go mianem „spudaios”, to dlatego, że jest tym, kim jest – to najpierw on, działający, jest tym, co do doskonałości, do kresu jest doprowadzone. Jest doskonały mocą swego działania, które jego bycie-u-celu wyraża. Potrafi działać skutecznie i nie ma w nim żadnego braku. Pisze Arystoteles w „Metafizyce” rzecz znamienną: jeśli nie można czegoś zrobić łatwo i pięknie, możemy tę trudność bądź niełatwość uznać za pewien brak, tak jakby nieumiejętność zrobienia czegoś dobrze i z łatwością równoznaczna była z nieumiejętnością tego zrobienia. I tak na przykład za nie do...
Małgorzata Matuszak
Czytamy u Arystotelesa w „Etyce eudemejskiej”, że Sokrates „uważał, że celem jest poznanie cnoty, i poszukiwał, czym jest sprawiedliwość, i czym męstwo, i każda część dzielności. A robił to rozsądnie”. Pisze dalej Arystoteles, nawiązując najpewniej do Platońskiego „Gorgiasza”, że według Sokratesa „każda cnota jest wiedzą, z czego wynikało, że kto wie o sprawiedliwości, jest sprawiedliwy. Bo skoro tylko nauczymy się geometrii i sztuki budowniczej, stajemy się budowniczymi i mierniczymi. Dlatego pytał, czym jest cnota, a nie w jaki sposób i dzięki czemu powstaje”. Według Sokratesa nikt nie może chcieć zła jako zła. Jeśli człowiek pragnie zła, to tylko dlatego, że wydaje mu się dobrem. Kluczem do tego, by dążyć ku temu, co naprawdę jest dobrem, jest poznanie tego, co nim jest. Jeśli ktoś...
Małgorzata Matuszak
Uczucia zatem to doznania duszy; ich zróżnicowanie bierze się zaś z różnorodności czynników, które mogą je wzbudzać, z różnic oddziaływania tych czynników na psychikę człowieka. Trudno je uchwycić. Często doświadczamy raczej mieszaniny, swoistego kłębowiska uczuć, które zespalają się ze sobą tak, iż trudno je od siebie oddzielić, poznać, nazwać. Bądź też jednego, odosobnionego. Może jednak być tak, iż to jedno jest tak silne, że siłą swą przyćmiewa pozostałe, z nim połączone. Często jedne uczucia przechodzą w drugie – radość w smutek, zazdrość w gniew. Nierzadko też ta sama rzecz wywołuje w różnych ludziach sprzeczne uczucia; ta sama rzecz może przyciągać bądź odpychać, to samo zdarzenie wzbudzić może uczucie dodatnie bądź ujemne. Uczucia same w sobie nie są moralnie złe ani dobre....
Małgorzata Matuszak
O dzielności etycznej możemy mówić w dwojakim sensie: po pierwsze, oznacza pewnego rodzaju skłonność, dyspozycję do pewnego rodzaju postępowania, po wtóre – używając tutaj również liczby mnogiej – nazywając poszczególne rodzaje tych skłonności, odnoszone do różnych rodzajów działań. Zatrzymajmy się na tej pierwszej, gdyż to ona stanowi o pewnego rodzaju sposobie bycia człowieka – takiego, który, znajdując oparcie w dzielności, staje się dobry mocą działania człowieka; pomagającej nam realizować w naszym życiu wszystkie inne wartości. Dzielność etyczna jest tym, co pozwala żyć wciąż tym samym życiem, na przekór temu, co mogłoby się dobremu życiu przeciwstawiać. Czytamy u Arystotelesa w „Etyce nikomachejskiej”, że „żadnemu z ludzkich dzieł nie przysługuje tak dalece stałość jak...
Małgorzata Matuszak
Pisze jednak Arystoteles, że filozof żyje w państwie, a poniekąd obok niego, podobny do tych, którzy uczestniczą w igrzyskach – oglądając je. „Widzieć” to bowiem pierwszy krok ku „wiedzieć”. Oglądanie – myślenie teoretyczne – wymusza niejako wycofanie się ze świata, usytuowanie się obok, by patrzeć na niego z zewnątrz. Usuwa w samotność, która staje się wypracowywaniem zewnętrznego punktu widzenia. Usuwa w samotność wybraną. Czy jest ona także ceną, jaką płaci filozof za poznanie prawdy widowiska? Czy dlatego życie jego staje się życiem obcym, jak pisze Arystoteles w Polityce? Jednakże obcość ta nie może inaczej spełniać się niż w ramach państwa właśnie. Jak jednak czyjeś „życie w całości” nazwać można życiem obcym? Życiem bez „tu i teraz”? Życiem bezdomnym, bo oddzielonym niejako od...

Pages