Olga Alehno

Olga Alehno
Boeing należał do Malezji i nie został strącony nad Rosją. Więc dlaczego Putin zadzwonił do Obamy i zarządzając minutę ciszy dla całego rządu, oddał hołd cudzoziemcom? „Na złodzieju czapka gore”. Tak można by skwitować telefon Putina do Obamy – z Jurijem Felsztyńskim, historykiem, publicystą i przyjacielem zamordowanego w 2006 r. Aleksandra Litwinienki, rozmawia Olga Alehno. W felietonie „Trzecia wojna światowa” opublikowanym w „Gazecie Polskiej” w kwietniu br. rysował Pan możliwe scenariusze rozwoju sytuacji na Ukrainie. Na jakim etapie, idąc śladem stawianej przez Pana prognozy, znajdujemy się aktualnie? W marcu 2014 r., bezpośrednio po zajęciu Krymu przez Rosję, postawiłem dosyć ryzykowną dla historyka tezę. Wychodząc od analogii:...
Olga Alehno
W fachowej terminologii stan, w jakim znaleźli się dzisiaj Rosjanie, można nazwać „patriotycznym zamroczeniem”. Jest to rodzaj euforii. Przyłączenie Krymu do Rosji duża część społeczeństwa odebrała jako coś pozytywnego, mało kto w ogóle brał pod uwagę jakiekolwiek negatywne następstwa tego, co się wydarzyło. Z czasem miejsce euforii zajmie jednak normalny stan świadomości, pojawią się pierwsze minusy wynikające po części z tego, że ludzie zaczną odczuwać na własnej skórze skutki zachodnich sankcji nakładanych na Rosję – z Aleksiejem Lewinsonem, socjologiem niezależnego centrum badania opinii publicznej Jurija Lewady, rozmawia Olga Alehno. Przyzwyczailiśmy się do patrzenia na Rosjan przez pryzmat ich skłonności do rezygnowania z wolności, bezwiednego...
Olga Alehno
Jeszcze do niedawna można było wymienić nazwiska kilku osób, których Putin nie traktował instrumentalnie, takich, z którymi łączyły go jakieś ludzkie stosunki albo którym coś zawdzięczał. Znakiem rozpoznawczym dla ludzi będących z Putinem blisko jest to, że zwraca się on do nich per „ty”. Od razu zaznaczam, że jest to garstka osób – z Władimirem Pribyłowskim, rosyjskim historykiem, politologiem i tłumaczem, rozmawia Olga Alehno. Kto, Pana zdaniem, podejmuje dziś najważniejsze decyzje w Rosji? Wygląda na to, że sam Putin. Zdołał skoncentrować w swoich rękach taką władzę, że w zasadzie można go dziś uznać za niepodzielnego władcę Rosji. Co ciekawe – kiedy odczuwa taką potrzebę, potrafi zwrócić się o radę do osób trzecich, bywa, że takiej rady...
Olga Alehno
Bądźmy szczerzy – obecne zachowanie Rosji przypomina to III Rzeszy w latach 1937–1939. Idąc tym tropem, można wyciągnąć wnioski co do możliwej przyszłości reszty Europy – z Artisem Pabriksem, byłym szefem dyplomacji i byłym ministrem obrony Łotwy, rozmawia Olga Alehno. Niedawno na Morzu Czarnym odbyły się manewry NATO. Czy uważa Pan, że mogą one podziałać na Rosję trzeźwiąco? Powinny. Tym bardziej że poza ćwiczeniami na Morzu Czarnym NATO podjęło też inne akcje – przysłało do Polski i Rumunii samoloty wczesnego ostrzegania AWACS, zadbało o wzmocnienie patroli nieba nad Polską i krajami bałtyckimi. To jest ważna demonstracja, mówiąca Rosji, że nie będzie tolerancji dla przekraczania granic NATO. Sądzę, że rząd FR i sam Putin mylnie zinterpretowali...