Numer 5 (123)/2016

Tomasz Sakiewicz
Kiedyś o byciu rozpoznawalnym decydowały: udział w balach, widoczne miejsce w operze czy nawet w kościele. Dzisiaj – liczba kontaktów na Twitterze i Facebooku. Kilka lat temu w „Nowym Państwie” opublikowałem tekst o rozwoju mediów na świecie. Porównałem sytuację tego rynku do walki ssaków z dinozaurami. Niewielkie, ale połączone ze sobą grupy medialne wyspecjalizowane w działaniu w danej społeczności doprowadzą (tak przewidywałem) do: najpierw ograniczenia siły gigantów, a potem ich wyginięcia. Apokalipsa gigantów będzie odbywała się na dwa sposoby: duże media zmaleją i będą łączyć się z innymi, czyli upodobnią się do małych stad ssaków, albo będą bronić swojej pozycji do końca i wreszcie zbankrutują. Proces jest...
Marcin Wolski
Najbardziej zagorzali obrońcy demokracji zapominają zazwyczaj o najistotniejszej kwestii. Demokracja nie jest celem, a jedynie środkiem, procedurą, która służy realizacji celów stosującego ją społeczeństwa. I Rzeczpospolita była najbardziej demokratycznym państwem ówczesnej Europy, z najbardziej demokratyczną zasadą, jaką można wymyślić – liberum veto. Przez pewien czas, gdy funkcjonowała w warunkach równowagi sił – monarchii–magnaterii–mas szlacheckich – służyła interesowi kraju, później, gdy stała się narzędziem jednej grupy i zabawką obcych mocarstw, broniona jak źrenica oka doprowadziła nas do zguby. Targowiczanie, a przynajmniej bardziej naiwni spośród nich wierzyli, że bronią demokracji i zniszczyli własne państwo. Podobnie zresztą bywa z ...
Stefan Czerniecki
Prezydent Boliwii ma problem. Kraj pogrążają dwie poważne afery finansowe. On sam traci poparcie – ludzie nie widzą jego czwartej kadencji. Co robi więc Evo Morales? Jedzie do Watykanu… Bracie papieżu, jakże się cieszę, widząc cię! Jestem naprawdę bardzo zadowolony! – takimi słowami wedle prasowego biura prezydenta Boliwii miał zareagować Evo Morales na widok Ojca Świętego Franciszka. Ich spotkanie miało miejsce w Stolicy Apostolskiej 15 kwietnia. Jak podają media, wraz z prezydentem w wizycie brali także udział m.in.: minister spraw zagranicznych, szefowa gabinetu głowy państwa oraz ambasador Boliwii przy Watykanie. Papież a liście koki Jak podaje wydawany w La Paz boliwijski dziennik „Página Siete”, „spotkanie Franciszka z prezydentem Boliwii trwało...
Antoni Rybczyński
Udziałowi Kremla w syryjskiej wojnie przyświecały trzy cele: odwrócić uwagę od działań rosyjskich na Ukrainie i rozbudowy militarnych zasobów w Syrii; oszukać wspólnotę międzynarodową co do faktycznych powodów zaangażowania się w wojnę; zniszczyć siły stanowiące największe zagrożenie dla klienta Kremla, Asada, zwłaszcza te blisko związane z USA. Tak wygląda główna teza raportu amerykańskiego think tanku Atlantic Council, ogłoszonego na początku kwietnia. Poniżej przedstawiamy jego fragmenty.   M. Czuperski, J. Herbst,  E. Higgins, F. Hof, B. Nimmo Putin na wojnie w Syrii Rosyjska kampania nalotów w Syrii miała mały wpływ na ISIS, większy na Front Nusra, a największy na inne grupy opozycyjne, w tym te popierane przez Zachód. Trudno nazwać to „radykalną zmianą w wojnie z...
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, ale są ważne. Chiny Rośnie napięcie na Morzu Południowochińskim, gdzie Chiny budują sztuczne wyspy pod bazy wojskowe.18 kwietnia po raz pierwszy na sztucznej wyspie Fiery Cross Reef w archipelagu Spratly wylądował samolot wojsk lotniczych Armii Ludowo-Wyzwoleńczej ChRL. Od początku tego roku na wyspie lądowało już kilka chińskich samolotów cywilnych. O przylocie maszyny wojskowej poinformowała gazeta Armii Ludowo-Wyzwoleńczej „Jiefangjun Bao”. Według periodyku, doszło do tego z powodu sytuacji kryzysowej. Samolot musiał zabrać trzech poważnie chorych robotników pracujących na wyspie. Uważa się jednak, że w...

Pages