Jan Przemyłski

Krzewiły kulturę i pamięć narodową, inspirowały artystów, dbały o rannych lub walczyły jak mężczyźni. Ryzykowały życie i niekiedy ginęły w imię ideałów. Są jak sama Polska – nie tylko piękne, lecz przede wszystkim charakterne. Od początku istnienia naszej ojczyzny na kartach historii zapisywały się „baby z jajami”. I nie chodzi tu bynajmniej o ideologię gender. Dalecy jesteśmy od propagowania feminizmu w wydaniu wojująco-lewicowym, niemniej trzeba uczciwie stwierdzić, że przez setki lat historii zarówno Polski, jak i świata, to mężczyźni mieli większe pole do popisu – władcy i dowódcy wojskowi, uczeni i kapłani byli przecież facetami. Znamy imiona wszystkich polskich władców, imiona ich żon – już niekoniecznie. Kobiety, które zapisały się w historii,...
Krzewiły kulturę i pamięć narodową, inspirowały artystów, dbały o rannych lub walczyły jak mężczyźni. Ryzykowały życie i niekiedy ginęły w imię ideałów. Są jak sama Polska – nie tylko piękne, lecz przede wszystkim charakterne. Od początku istnienia naszej ojczyzny na kartach historii zapisywały się „baby z jajami”. I nie chodzi tu bynajmniej o ideologię gender. Dalecy jesteśmy od propagowania feminizmu w wydaniu wojująco-lewicowym, niemniej trzeba uczciwie stwierdzić, że przez setki lat historii zarówno Polski, jak i świata, to mężczyźni mieli większe pole do popisu – władcy i dowódcy wojskowi, uczeni i kapłani byli przecież facetami. Znamy imiona wszystkich polskich władców, imiona ich żon – już niekoniecznie. Kobiety, które zapisały się w historii,...
Bieda – dla wielu temat tabu, dla innych wstydliwy efekt splotu okoliczności życiowych, dla jeszcze innych, niestety, powód do kiepskich żartów. Czy można z niej wyjść? I jak to zrobić? – Wyjście z biedy jest możliwe, o ile ktoś jest w stanie wyciągnąć pomocną dłoń, a elity rządzące nie zapominają, że też są ludźmi i zostały powołane w określonym celu – tłumaczy ekonomistka Krystyna Iglicka-Okólska. Bieda to problem wstydliwie skrywany przez samych zainteresowanych, bo często jest powodem do kpin. Począwszy od czasów szkolnych, kiedy dziecko bywa wykluczane z grupy rówieśniczej, bo nie ma modnych zabawek, lub – w późniejszych latach – bo rodziców nie stać, by wysłać je z kolegami na zagraniczne wakacje, przez wczesną dorosłość...
„Gazeta Wyborcza” usiłowała stworzyć wygodną dla siebie metrykę KOD-u. Miała nią być Pomarańczowa Alternatywa, która walczyła o wolność, była także ruchem artystycznym. KOD tymczasem jest zupełnie inny: walcząc o zmianę władzy, stosuje retorykę, że w Polsce nie ma demokracji czy wolności. Tyle że jego walka jest niekiedy komiczna i karykaturalna, bo tego typu słowa padają na wiecach, gdzie jest kilka tysięcy osób. Nikogo się na nich nie zamyka, nie rozpędza przy użyciu gazu. Na bazie działań KOD-owców powstaje cała masa dowcipów i kalamburów. I to jest dla mnie niesamowite. Zazwyczaj przecież to wokół władzy powstaje cała masa dowcipów – z  Waldemarem Majorem Fydrychem, liderem Pomarańczowej Alternatywy, rozmawiają Magdalena Złotnicka i Jan...
„Gazeta Wyborcza” usiłowała stworzyć wygodną dla siebie metrykę KOD-u. Miała nią być Pomarańczowa Alternatywa, która walczyła o wolność, była także ruchem artystycznym. KOD tymczasem jest zupełnie inny: walcząc o zmianę władzy, stosuje retorykę, że w Polsce nie ma demokracji czy wolności. Tyle że jego walka jest niekiedy komiczna i karykaturalna, bo tego typu słowa padają na wiecach, gdzie jest kilka tysięcy osób. Nikogo się na nich nie zamyka, nie rozpędza przy użyciu gazu. Na bazie działań KOD-owców powstaje cała masa dowcipów i kalamburów. I to jest dla mnie niesamowite. Zazwyczaj przecież to wokół władzy powstaje cała masa dowcipów – z  Waldemarem Majorem Fydrychem, liderem Pomarańczowej Alternatywy, rozmawiają Magdalena Złotnicka i Jan...