Dorota Kania

Dorota Kania
Główne postaci Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego oraz afery z nim związanej były zarejestrowane jako tajni współpracownicy komunistycznej bezpieki. Resortowe dzieci zaangażowane w FOZZ najpierw dbały o to, by afera nie ujrzała światła dziennego, a gdy się już to stało, zrobiły wszystko, by jej twórcy uniknęli odpowiedzialności karnej. W aferze FOZZ doszło do ścisłej współpracy między cywilnymi i wojskowymi służbami specjalnymi na niespotykaną wcześniej skalę. Dokładnie opisuje to dr Jerzy Targalski w swojej książce pt. „Służby specjalne i pieriestrojka” w tomie 4. (Wydawnictwo Antyk, Warszawa 2018). Co ciekawe, w instytucjach nadzoru dominowała cywilna bezpieka, czyli ludzie I Departamentu MSW, ponieważ to wywiad cywilny zajmował się „ochroną operacyjną” procesu oddłużeniowego...
Dorota Kania
Pieniądze FOZZ nadal są w obrocie, a wszyscy winni i ludzie, którzy byli rzeczywistymi konstruktorami, nie zostali osądzeni i skazani. Wystarczy przypomnieć, że niektóre osoby, które zasiadały w radzie nadzorczej FOZZ, pracują w NIK, kierują Platformą, a generałowie WSI i służb cywilnych, którzy powinni być sądzeni za aferę FOZZ, to dzisiejsi aktywiści opozycji. No i oczywiście ludzie mediów; zarówno wśród właścicieli mediów prywatnych, jak i wśród dziennikarzy – z Antonim Macierewiczem, wiceprezesem PiS, szefem Komisji Weryfikacyjnej w latach 2005–2008, rozmawia Dorota Kania. Dlaczego afera Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego jest nazywana „matką wszystkich afer”, do których doszło po 1989 roku? Przede wszystkim dlatego, że była to pierwsza afera o tak wielkiej skali finansowej...
Dorota Kania
Marzec ‘68 był bardzo na rękę Wojciechowi Jaruzelskiemu: mógł nareszcie zrealizować swój plan „odżydzanania” wojska. Czystki antysemickie wyniosły go na stanowisko ministra obrony narodowej. I co ciekawe – koledzy z dawnej komisji „odżydzania wojska” nadal podsyłali mu listy osób narodowości żydowskiej do zwolnienia, które „uchowały” się w wojsku. I te osoby traciły stanowiska – z dr. płk. Lechem Kowalskim, historykiem wojskowości, rozmawia Dorota Kania. Kiedy w Ludowym Wojsku Polskim uwidocznił się antysemitym? Prawdziwa eksplozja atysemityzmu nastąpiła w 1967 roku, po wojnie sześciodniowej pomiędzy Izraelem a państwami arabskimi. Ale negatywny stosunek najwyższej kadry do oficerów narodowości żydowskiej pojawił się już pod koniec lat 50. A w...
Dorota Kania
Postać legenda. Wyjątkowa pod każdym względem. Prawdziwy wzór antykomunizmu. Piłsudczyk. Sprawiedliwy sędzia. Człowiek, który przez całe życie, niezależnie od czasów i politycznej rzeczywistości, walczył o jedną podstawową wartość – prawdę. To właśnie ta zasada przyświecała mu, gdy zabiegał o uczciwą lustrację w Polsce. Nigdy nie ubiegał się zaszczyty i apanaże – gdy Bronisław Komorowski bez konsultacji z Kapitułą Orła Białego przyznał to najwyższe odznaczenie Adamowi Michnikowi, sędzia Bogusław Nizieński, który zasiadał w Kapitule, złożył natychmiastową rezygnację. Bogusław Kazimierz Nizieński urodził się 2 marca 1928 r. w Wilnie. Pochodzi z patriotycznej rodziny. Jego ojciec, ppłk Kazimierz Nizieński, był żołnierzem, oficerem Legionów Polskich w II Brygadzie i 3...
Jacek Liziniewicz
Postać legenda. Wyjątkowa pod każdym względem. Prawdziwy wzór antykomunizmu. Piłsudczyk. Sprawiedliwy sędzia. Człowiek, który przez całe życie, niezależnie od czasów i politycznej rzeczywistości, walczył o jedną podstawową wartość – prawdę. To właśnie ta zasada przyświecała mu, gdy zabiegał o uczciwą lustrację w Polsce. Nigdy nie ubiegał się zaszczyty i apanaże – gdy Bronisław Komorowski bez konsultacji z Kapitułą Orła Białego przyznał to najwyższe odznaczenie Adamowi Michnikowi, sędzia Bogusław Nizieński, który zasiadał w Kapitule, złożył natychmiastową rezygnację. Bogusław Kazimierz Nizieński urodził się 2 marca 1928 r. w Wilnie. Pochodzi z patriotycznej rodziny. Jego ojciec, ppłk Kazimierz Nizieński, był żołnierzem, oficerem Legionów Polskich w II Brygadzie i 3...

Pages