Numer 9 (115)/2015

Tomasz Sakiewicz
Nie jest to pomysł zupełnie nowy. Wspominał o tym Jarosław Kaczyński w 2011 r., ale były wtedy zupełnie inne realia zarówno gospodarcze, jak i geopolityczne. Dzisiaj jesteśmy bliscy sytuacji, kiedy złoty przekroczy granice Polski i stanie się regionalną walutą rezerwową. Co to jest waluta rezerwowa? To pieniądz, który używany jest w obrocie międzynarodowym zamiast walut krajowych. Taką walutą jest bez wątpienia dolar. Ponad dwie trzecie rezerw walutowych na świecie przechowywane są w amerykańskiej walucie. Reszta to euro, jen i funt. Złotówka raczej nigdy nie będzie interesującą lokatą w Ameryce Południowej i w Afryce. Może jednak stać się taką lokatą w Europie Środkowej. Już dziś widać, że oprócz euro i dolarów...
Marcin Wolski
Istotą każdej władzy, od pradziejów po czasy najnowsze, jest kontrola nad informacją. Ani demokratyczne procedury, ani armia, ani siły porządkowe nie są w stanie zapewnić centrum decyzyjnemu takiej przewagi nad swymi poddanymi, jaką daje sieć informatorów, agentów czy tajnych współpracowników. Wojny, zanim jeszcze wybuchną, są dużo wcześniej poprzedzane mniej lub bardziej subtelną grą wywiadów, a zaskakujący wybuch rewolty dowodzi, że albo służby zaspały, albo przedobrzyły. Skądinąd słuszne protesty lub gniew ludu są często inspirowane przez tych, przeciwko którym są kierowane, już to dla spuszczenia pary, już wymiany ekipy na inną, choć praktycznie taką samą. Można powiedzieć, że rosyjska rewolucja powstała dzięki koprodukcji rodzimych prowokatorów Ochrany (od Azefa po Stalina)...
Hanna Shen
Gdy w 1996 r. odbywały się pierwsze powszechne wybory prezydenckie na Tajwanie, Chiny postanowiły postraszyć Tajwańczyków i rozpoczęły manewry wojskowe z próbami rakietowymi na wodach Cieśniny Tajwańskiej. Pekin nie chciał dopuścić do wyboru Lee Teng-huia, zwolennika niezależności Tajwanu od Chin Ludowych, na stanowisko prezydenta. „Głosowanie na Lee Teng-huia oznacza wybór wojny” – mówili wtedy chińscy oficjele. Lee Teng-hui nazwał działania Pekinu aktem terroryzmu i wygrał wybory, ale sytuacja stała się tak napięta, że USA skierowały dwie grupy lotniskowców independence oraz nimitz na wody w pobliżu Tajwanu. Urodzony na Tajwanie, a wykształcony w Japonii i USA, Lee Teng-hui jest prawdopodobnie jednym z najbardziej znienawidzonych tajwańskich polityków przez komunistyczny reżim ChRL....
Antoni Rybczyński
Analiza Mariny Siewalniewej ukazała się 11 czerwca 2015 r. na stronach Instytutu Nowoczesnej Rosji – think tanku mającego siedzibę w New Jersey. IMR jest publiczną organizacją non profit, jego misją jest promocja demokratycznego i ekonomicznego rozwoju Rosji. Szefem IMR jest Paweł Chodorkowski, syn Michaiła. Autorka dokonuje dość szczegółowej analizy porównawczej systemów politycznych Rosji i Turcji – i pod tym względem jest to wartościowy tekst. Czy jednak ostatecznie udaje się udowodnić tezę postawioną w tytule – to już zostawiamy ocenie czytelników.   Marina Siewalniewa Dlaczego nie powiodła się „putinizacja” Turcji Wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych w Turcji okazały się dla wielu niespodzianką. Po raz pierwszy od 12 lat Partia...
Olga Doleśniak-Harczuk
Generator obelg to najnowsze dziecko amerykańskiego „Timesa”. Ma w sobie coś z cyganki, która „zawsze prawdę powie”. Z małym „ale” – cyganka rozróżnia płeć. Kiedy wpisałam swoje imię i nacisnęłam guzik „obelga”, wyskoczyło: „Olga, jesteś nudnym facetem”. Tak teoretycznie (według redakcji „Timesa”) mógłby mnie obrazić Donald Trump, gdyby miał okazję. Wpisuję w generatorze „Lucjan”. Wirtualny Trump reaguje natychmiast. Lucjan nie jest nudziarzem, jest „liberalnym clownem”. I tak się można bawić bez końca. Z żadnym innym kandydatem republikanów nie ma tyle zamieszania, co z Donaldem Trumpem. Media oszalały na punkcie tlenionego miliardera zaczesanego na pożyczkę. Trump to najprawdziwszy, żywy generator obelg i skandali, ten wirtualny nie jest...
Stefan Czerniecki
Ta Droga to prawdziwy fenomen. Fenomen, który trwa. Są tacy, którzy wybierają się w nią, aby spotkać samego Boga. Są tacy, którzy chcą wreszcie spotkać na niej samych siebie. Znajdziemy takich, którzy będą mieli intencję rzucenia nałogu. Albo zrzucenia kilku kilogramów. Idą także tacy, którzy liczą na przygodę życia. Na nawiązanie nowych znajomości. Są wierzący, są ateiści. Są młodsi, są starsi. Był porywczy. Ponoć nie lubił dyskutować. Wolał raczej od razu przechodzić do rzeczy. Wpierw walił, a dopiero potem myślał. Nie mógł mówić o szczęściu ten, kto wszedł mu w drogę. Impulsywny, silny, kierujący się emocjami. Trudny człowiek. Wołali na niego „Syn Gromu”. I trudno się dziwić. Lubię go sobie wyobrażać. Pewnie miał brodę. Wtedy przecież większość ją nosiła....
Antoni Rybczyński
„Oficera KGB wysyłali na parę lat do NRD, gdzie żył jak na wakacjach, i wracał do ojczyzny z niemieckim aparatem fotograficznym marki Carl Zeiss i stołową zastawą Madonna. Te dwie standardowe rzeczy były praktycznie jedynym rezultatem jego »wywiadowczej działalności« w NRD” – Jurij Szwec, były oficer I Głównego Zarządu KGB. Nagły wysyp publikacji, wywiadów i opinii na temat służby Władimira Putina w NRD zapewne nie jest przypadkiem. Tym bardziej, że podawane informacje – część z nich, fakt, już znana wcześniej – delikatnie rzecz ujmując, nie stawiają prezydenta Rosji w najlepszym świetle. Burzą oficjalną biografię silnego przywódcy, który już wtedy, jako młody oficer wywiadu, miał rzekomo wykazać się cechami i osiągnięciami godnymi...
Hanna Shen
W 1945 r. ci, którym udało się przeżyć wybuchy bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki1  – tak zwani hibakusha („osoby dotknięte eksplozją”), nie wiedzieli jeszcze, że to dopiero początek koszmaru, jakiego przyjdzie im doświadczyć. I nie chodziło tu tylko o choroby spowodowane promieniowaniem. Przez całe późniejsze życie hibakusha spotykali się z dyskryminacją we własnym społeczeństwie. Pięć lat temu 66-letnia wtedy Toshiko Hamamako po raz pierwszy opisała to, przez co przeszła. Przez lata nie mówiła nikomu poza najbliższą rodziną, że będąc rocznym dzieckiem, przeżyła eksplozję bomby atomowej w Nagasaki. Sama Toshiko dowiedziała się o tym dopiero, gdy miała już ponad 20 lat. Wtedy mama poradziła jej, aby jako hibakusha wyrobiła sobie dokument, który pozwoli jej...
Olga Doleśniak-Harczuk
W lutym 2014 r. Hasan Koz, porządny turecki obywatel, złożył w prokuraturze okręgowej w Bursie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Ofiarą miał być 38-letni książę Mustafa, pierwszy w kolejce do tronu po padyszachu Sulejmanie Wspaniałym. Winnymi jego śmierci przez uduszenie natomiast: sam sułtan, jego żona sułtanka Hürrem i wielki wezyr imperium osmańskiego Rüstem Pasza. Pracownicy tureckiego wymiaru sprawiedliwości nie mogli się nadziwić, jak ktoś po 461 latach od popełnienia zbrodni mógł wpaść na pomysł, by domagać się ukarania winnych. Najwidoczniej nie oglądali odcinka „Wspaniałego stulecia”, w którym Sulejman Wspaniały zerka zza zasłony, jak oprawcy duszą jedwabną szarfą jego najstarszego syna. Koz tam był, cierpiał z mordowanym po drugiej...
– CVC jest odpowiedzialnym inwestorem, w pełni respektującym zobowiązania wynikające z przepisów polskiego prawa oraz dobrych praktyk biznesowych – mówi István Szőke, partner odpowiedzialny w CVC Capital Partners za Europę Środkową i Wschodnią. Prywatyzacja PKP Energetyka, za którą zaoferowaliście prawie 2 mld złotych, wchodzi w końcową fazę. Kiedy staniecie się formalnie właścicielami spółki? Decyzje o wyborze CVC jako inwestora oraz sam proces sprzedaży zostały już pozytywnie zaopiniowane przez Radę Nadzorczą PKP SA oraz Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Czekamy jeszcze na zgodę Europejskiego Urzędu Antymonopolowego. Mamy nadzieję otrzymać ją w ciągu kilku tygodni. Pojawiały się głosy, że po zakupie spółki jako prywatny inwestor...
Ryszard Czarnecki
Warto czasem spojrzeć na polską historię… oczami śmiertelnego wroga. Rosyjski historyk Władimir Bieszanow niewątpliwie pasuje do tej definicji. Polaków najwyraźniej nie znosi, a Związek Sowiecki jest dla niego ważnym punktem odniesienia. Czytam jego „Czerwony Blitzkrieg 1939–1940” wydany przez Bellonę, w tłumaczeniu Andrzeja Palacza. To rosyjskie spojrzenie na wspólną z Niemcami napaść na Polskę. Historyk z Moskwy przynajmniej jest szczery, nie owija w bawełnę i nie cenzoruje dokumentów źródłowych. Cytuje na przykład relację naocznego świadka dotyczącą morderstw na Polakach na Kresach Południowo-Wschodnich. Wybrałem relację dotyczącą Łucka na Wołyniu, a więc ziemi, na której urodził się mój prapradziadek Henryk Feliks Czarnecki (a dokładnie...
Piotr Lisiewicz
Pamiętają Państwo, jak Wojciech Jaruzelski pojawił się w delegacji marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego, która po 10 kwietnia 2010 r. odwiedziła Smoleńsk? Z punktu widzenia kampanii wyborczej Komorowskiego było to ryzykowne, a jednak decyzję taką z jakichś powodów podjęto. W 2005 r. Putin przyznał Jaruzelskiemu wysokie odznaczenie, a w 2013 r. przysłał depeszę gratulacyjną z okazji 90. urodzin. „W trudnych sytuacjach zawsze przejawialiście męstwo i odpowiedzialność” – napisał Putin, dziękując Jaruzelskiemu za umacnianie stosunków polsko-rosyjskich. Po co ta ostentacja? Przedrukowujemy dziś fragmenty artykułu dr Doroty Dukwicz z Instytutu Historii PAN zatytułowanego „Sekretne wydatki rosyjskiej ambasady w Warszawie w ...
Dariusz Jarosiński
W wolnej Polsce piastowałby może stanowisko prezesa sądu w którymś z kresowych miast, może objąłby ważną funkcję polityczną. Był świetnie wykształcony, dobrze rokował jako prawnik. Wojna ujawniła jego nieprzeciętne talenty organizacyjne i dowódcze. Był jednym z najwybitniejszych oficerów polskiego podziemia niepodległościowego. Skrzywdzili go jego zawistni przełożeni. Od 1939 r. działał w konspiracji niepodległościowej. Był żołnierzem 3. Brygady Wileńskiej AK por. Gracjana Fróga „Szczerbca”, dowódcą plutonu ORKO. Po operacji „Ostra Brama” dowodził 100-osobowym oddziałem, prowadząc walkę z Sowietami w Puszczy Nalibockiej. Po przejściu linii Curzona dowodził oddziałami partyzanckimi na Białostocczyźnie, w Puszczy Knyszyńskiej sformował 300-...
Magdalena Michalska
Kiedy 1940 r. w lwowskim gimnazjum żeńskim obok przygotowywanych na święto 1 maja popiersi komunistycznych dygnitarzy postawiono kubeł z czerwoną farbą, piętnastoletnia Halina Mikołajska i jej koleżanki natychmiast skorzystały z okazji i uśliczniły popiersia Stalina, Lenina i Marksa. Rozpętała się afera i tropienie winnych. Jedynie Halina potrafiła wziąć na siebie odpowiedzialność, a zamęczana pytaniami nie wydała koleżanek, więcej – ich nazwisk nie podała nawet rodzicom w domu.   Powyższą anegdotę przytacza Joanna Krakowska w obszernej biografii aktorki, zatytułowanej „Mikołajska. Teatr i PRL”, opierając się na relacji młodszej siostry Mikołajskiej, Barbary Krzysztoń. Zaś Sławomir Koper, który w „Sławnych Parach PRL-u”...
Piotr Lisiewicz
Prorocy wszystkich ludów i wieków szli na pustynię, aby odnaleźć samych siebie. Polska pustynia to Tatry. Mierzenie się z nimi stworzy Polaka mocnego fizycznie i duchowo, zdolnego do odzyskania niepodległości. Gdy Mariusz Zaruski zaczynał głosić tę tatrzańską ideologię, nie było jeszcze schronisk i góry były zimą puste. To od niego wszystko się zaczęło. Ci, którzy dziś chodzą po górach, mówią często o swej pasji słowami Zaruskiego, nawet jeśli o nim nie słyszeli. Wolisz góry czy morze? – pytają często młodzi ludzie. Mariusz Zaruski był, gdy chodzi o odpowiedź na to pytanie, nietypowy. Odegrał olbrzymią rolę w powstaniu mody na Zakopane i wspinaczki w Tatrach w pierwszych latach XX wieku. Potem dostał Virtuti Militari za wojnę...

Pages