Ukosem

Jacek Kwieciński
To oni nie tylko podchwytują wspomnianą modę, ale sprawiają, że wręcz bezczelne, skandaliczne, haniebne (np. wobec prezydenta) postępowanie czołówki PO pozostaje całkowicie bezkarne, jest racjonalizowane i usprawiedliwiane. Bądź ignorowane (jedna z delikatniejszych wypowiedzi Niesiołowskiego: „My walczymy o Polskę, a oni o władzę”; o postaci Komorowskiego, przynajmniej tutaj, z obrzydzenia, nie wspomnę). Postawię tezę pewnie oryginalną: PO będzie górą, bo chamstwo i bezczelność są wysoko cenione, są trendy w naszej współczesnej cywilizacji. Łudzono się, iż Trybunał Konstytucyjny uzna komisję ds. szukania haków na opozycję za niezgodną z prawem. Było to mniemanie naiwne. Ów Trybunał (podobnie jak wiele innych sądów) działa w tzw. określonej sytuacji. Powoduje ona, iż jego werdykty są...
Jacek Kwieciński
Wielu już próbowało pomniejszyć wielkość Józefa Piłsudskiego. I nikomu się to nie udało. Nigdy się nie uda. Osiągnięcia Niepodległej? Te pierwsze, zasadnicze. l W skrajnie trudnych warunkach, bezustannej walki o wszystkie granice, zjednoczony został kraj składający się z zupełnie odmiennych części. Powstało prawdziwe państwo. l Błyskawicznie, tu, w kraju (armia Hallera wróciła dopiero w maju 1920 r.) zbudowano wojsko polskie, które z miejsca zostało poddane ogromnym próbom – w listopadzie 1918 r. liczyło 30 tys., w pierwszych miesiącach 1919 r. – 100 tys., w końcu tego roku już 700 tys. żołnierzy. Piłsudski? Gotów jestem, merytorycznie, bronić wszystkich jego pierwotnych decyzji, a nawet znakomitej większości – późniejszych. Tu tylko o kilku. Jestem jak najodleglejszy od...
Jacek Kwieciński
Jest prawdopodobne, że NATO skompromituje się w Afganistanie (McCain zapowiadał starania o zmianę tam zarówno strategii, jak i taktyki; na podobieństwo jakże udanego tzw. surge w Iraku; atoli jeśli przegra, to i iracki sukces ma wszelkie widoki na zmarnowanie). Dziś w kwestii Afganistanu wszyscy są niezwykle bojowi – Obama niemalże tak jak Sarkozy. Prorokuję wszakże, iż ta postawa dość szybko im się znudzi. Ostatecznie – dyplomacja, „dialog”, tudzież ONZ – to jest „to”. Tak uważa również, jakże udany sekretarz stanu Clintona pani Albright (może powrócić na to stanowisko), oraz równie zdecydowany, pragmatyczny James Baker, który wielce popisał się w administracji poprzedniego prezydenta o nazwisku Bush – starając się m.in. o zachowanie ZSRR. Nie mówiąc już o Europejczykach. Trudno się...
Jacek Kwieciński
Ale mówimy przecież o fenomenie mającym miejsce w obrębie całej naszej cywilizacji. Owszem, obecna inteligencja polska ów prymitywizm afirmuje, grzeszy naśladownictwem tego wszystkiego, co jest na Zachodzie najgorsze. Chce skasować tradycję, odciąć się od historii, wstydzi się polskości, pochwala samobiczowanie i narodowy masochizm. Wspiera antykulturową edukację wyłącznie użytkową, bezpośrednio przydatną, zubożającą kolejne pokolenia (to zresztą wielki odrębny temat). Uniwersytety przemieniają się w szkoły zawodowe. Czyni dużo więcej zła. Szkodząc polskiej przyszłości. Ale czy w ogóle przed zalewem destrukcyjnego prostactwa moglibyśmy się uchronić? Tak, żeby u nas, i tylko u nas było inaczej? Jestem wrogiem determinizmu, tez głoszących, iż ów prymitywizm, w myśl nieubłaganych praw...
Jacek Kwieciński
Konsekwencje działań mających wpłynąć na bieg wydarzeń, na wynik wyborów w różnych krajach, na skompromitowanie wpływowych osobistości antykomunistycznych były czasem poważne. W 1976 r. Sowieci postanowili utrącić nieprzyjaznego wobec nich demokratycznego kandydata na prezydenta, Henry’ego „Scoopa” Jacksona. Kompania, nieco ukryta, ale intensywna, miała jednak niewątpliwie wpływ na jego prawyborczą przegraną. Efekt? Objęcie władzy przez Cartera, co zaowocowało wielką globalną ofensywą sowietyzmu i jego ogromnymi, nowymi zdobyczami. Ale nie tylko. „Scoop” Jackson był ostatnim wybitnym przywódcą demokratów autentycznie, głęboko antykomunistycznym. Jego klęska spowodowała ostateczny upadek, zanik tej orientacji w szeregach jednej z dwóch wielkich partii Ameryki. Słynny szef FBI, J....

Pages