Ukosem

Jacek Kwieciński
Mogę sobie wyobrazić następującą sytuację. Zgodnie z kierunkiem „mody” (lub wręcz poprzez dyrektywę) na tapecie staje sprawa ludożerstwa. Gazeta, o której mówię, zamieszcza sarkastyczny komentarzyk. A potem nawet tekst o tym, że ludożerstwo to raczej nie za bardzo. Ale za dwa dni drukuje długą odpowiedź prezesa Klubu Ludożerców. W imię „różnorodności zdań”. Kompletnie ignorując fakt, iż ludożerstwo entuzjastycznie popierają, jako przejaw nowoczesności i zaakceptowanie kolejnych „wykluczonych”, wszelkie inne przekaziory. Bo, jak „obiektywizm”, to „obiektywizm”. Wybieraj, Czytelniku. W przypadkach mniej drastycznych już ma to miejsce. A, wydawać by się mogło, iż w coraz bardziej rozchwianym moralnie świecie medium o pretensjach do pewnych sympatii wobec naszego dziedzictwa ustanowi pewne...
Jacek Kwieciński
Cała nasilająca się akcja jest oczywiście przemyślanym działaniem władz centralnych w Moskwie. Ma na celu zakłócenie czy wręcz zafałszowanie naszych uroczystości. W jej skład jak najbardziej wchodzi przyjazd Putina. Już teraz zgaduję, że zachowa się jak gołąbek, oczywiście do pewnych granic, całkowicie nieakceptowalnych. Ale zachwyci to, już zachwyca, wielu naszych polityków, politologów i żurnalistów. Raptem stał się, już jest, gościem honorowym, którego przyjazd rząd RP uznał za swój niezwykły sukces. I byłby nim nawet wtedy, gdyby nie zlekceważyli nas alianci. A gdy okaże się, że mówi nieco inaczej niż jego rozmaici podkomendni w Moskwie... Ma bowiem tam niesfornych podwładnych, którzy brużdżą swemu wodzowi demokracie i samowolnie atakują Polskę. Jak słusznie zauważył Zdzisław...
Jacek Kwieciński
Moskwa. 22 sierpnia 1939 r. Ribbentrop, jako pierwszy cudzoziemiec, zostaje udekorowany Wielką Wstęgą Orderu Lenina. Mołotow, 31 października 1939 r., na V nadzwyczajnej sesji Rady Najwyższej: „Niemcy są w sytuacji państwa, które dąży do pokoju. Anglia i Francja są za prowadzeniem agresywnej wojny i przeciw zawarciu pokoju. O przywróceniu dawnej Polski nie może być mowy. Toteż bezsensownym jest przedłużanie obecnej wojny… Rząd angielski ogłosił, że dla niego celem wojny jest ni mniej, ni więcej tylko »zniszczenie hitleryzmu«. Czy nie do czasów średniowiecza, wojen religijnych, przesądów i zdziczenia prowadzą nas znów panujące klasy Anglii i Francji? Nie tylko nonsensem, lecz nawet zbrodnią jest dalsze prowadzenie tej wojny”. Hitler, 21 sierpnia 1939 r.: „Nie mamy się co obawiać blokady...
Jacek Kwieciński
Szczególnie w UE (np. objęte stanowiska, które wszystko tam radykalnie zmienią) zaczynamy podobno odgrywać coraz znaczniejszą rolę. I będzie ona jeszcze większa aż semi-mocarstwowa pozycja sama wręcz wpadnie nam w ręce. Kryzys nieco zachwiał Unią, ukazując tam tendencje nacjonalistyczne, protekcjonalistyczne, uprzywilejowane traktowanie najsilniejszych. Ale znów nie tak bardzo. Za jakiś czas Unia dojdzie do normy. Wejdzie w życie „Lizbona”, potem inne traktaty i protokoły, co tylko utrwali naszą mocną pozycję. Na „drugiej nodze”, bezpieczeństwa, też będziemy mogli solidnie się oprzeć – nasz obecny rząd zatroszczył się nawet o bilateralny układ z Ameryką. Europejczycy, doceniając znaczenie Sojuszu, stale zwiększają weń wkład. Ponadto Obamę cechuje ogromne zainteresowanie naszym...
Jacek Kwieciński
Nasi nadzorcy stali się w czerwcu 1979 r. niewidoczni. Poczułem się jak w innym, wolnym, wreszcie własnym kraju. W Polsce. Papieża oglądało bezpośrednio 13 mln Polaków. Etapy pielgrzymki, zwłaszcza tłumne, entuzjastyczne, nocne spotkania Jana Pawła II z młodzieżą były tak samo ważne, jak ta pierwsza homilia. Ale ona nadała ton czemuś, co można określić jako duchową rewolucję. Wiem, że wszystko to było już opisywane tysiące razy, ale teraz właśnie, w 30. rocznicę, należy te dni, tak istotne dla najnowszej historii Polski, przypomnieć. Byłem wtedy na placu Piłsudskiego. Mimo owej wielości opisów młodsi po prostu nie mogą zdawać sobie sprawy, jaką niesłychaną moc miały publicznie wypowiedziane przez taką postać jak Nasz Papież, słowa prawdy. Jednoznaczne, nieskalane, czyste,...

Pages