Paszoł won szoł

Piotr Lisiewicz
Asesorze, nie podskakuj, tylko słuchaj starszych kolegów z solidnym peerelowskim doświadczeniem! – taki sygnał dał w lutym młodym krnąbrnym prokuratorom Sąd Najwyższy. Sprawa dotyczyła asesor Katarzyny Burzyńskiej, bezprawnie zwolnionej przez Wojciecha Ogińskiego, szefa prokuratury Wrocław-Śródmieście. Burzyńska zasłynęła m. in. z tego, że nie chciała wraz z całym prokuratorskim sztabem bronić prokuratora stanu wojennego Andrzeja Kaucza (prywatnie kumpla polityków SLD oraz Władysława Frasyniuka). Że zwolnienie Burzyńskiej było bezprawne, orzekł wcześniej wrocławski Sąd Okręgowy, który przyznał jej odszkodowanie. Asesor Burzyńska wniosła jednak kasację, bo ważniejszy od odszkodowania był dla niej powrót do pracy. Tymczasem Sąd Najwyższy przyjął wykładnię, że nawet bezprawnie zwolnionego...

Pages