Paszoł won szoł

Piotr Lisiewicz
Polska wykształcona młodzież w wyniku długiego i głębokiego procesu myślowego wybrała też na ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Ponieważ „Niezależna Gazeta Polska” nie jest pismem reprezentującym wystarczająco wysoki poziom intelektualny, by być czytaną przez polską wykształconą młodzież, chcąc zaprezentować dorobek kolejnego jej ministerialnego ulubieńca, posłużymy się cytatami z gazety reprezentującej poziom nieporównywalnie wyższy. Oto co o Mirosławie Drzewieckim pisała we wspaniałych latach 90. „Gazeta Wyborcza”. 01.02.1992: „Mirosław Drzewiecki, młody, elegancki, lekko zacinający się mężczyzna, jest posłem z Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Postawił warunek, że będzie kandydować, jeśli Kongres da mu pierwsze miejsce na liście. Pieniądze i energia pozwalają mu stawiać...
Piotr Lisiewicz
„DZIENNIK nie trzyma ani z Kaczyńskim, ani z Michnikiem” – ogłosił Cezary Michalski. Co prawda to i nieprawda. Nie taki on głupi, aby z kimś trzymać albo i nie trzymać. Jak pisał Dobraczyński albo i nie Gombrowicz. Tymczasem w pismach kolorowych III RP trwa w pełni, bez podobnych wywijasów. Z „Gali” dowiadujemy się: „Monika Jaruzelska zaprosiła nas do dworu w Kraplewie, w którym prowadzi szkołę stylu”. Monika „podobnie jak ojciec generał Wojciech Jaruzelski jest typem samotnika” oraz „urodzonym singlem”. Zaś jej syn Gucio „bardzo garnie się do chłopców z ochrony dziadka.” Czytelniczki drżą z ciekawości i podniecenia, bo chcą dowiedzieć się, czy dziadziuś bawi się z wnuczkiem czołgiem i żołnierzykami, czy na lekcjach stylu prezentowana jest kolekcja seksownych mundurów, zaś Monika...
Piotr Lisiewicz
Pan Bóg sprzyja pasterzom polskiego Kościoła! Polityczne awantury na szczytach władzy przyćmiły niedawne wypowiedzi biskupów Stanisława Dziwisza i Sławoja Leszka Głodzia. Gdy nowy minister edukacji prof. Ryszard Legutko powiedział, że nie jest entuzjastą wliczania oceny z religii do średniej ocen, w biskupach zawrzało święte oburzenie. Można było odnieść wrażenie, że przed zgnębionym przez Legutkę (znanego antyklerykała, jeśli nie satanistę) Kościołem otwiera się perspektywa nowych katakumb. Arcybiskup Sławoj zagrzmiał: „To decyzja politycznie nieroztropna, społecznie szkodliwa, a religijnie dyskryminująca ludzi wierzących, nie tylko katolików, ale także prawosławnych i protestantów”. Pasterz diecezji warszawsko-praskiej pouczył też niedouczonego ministra, że „religia jest zakorzeniona w...
Piotr Lisiewicz
Poza tym dzieją się dookoła rzeczy nieracjonalne i niezrozumiałe. Marek Jurek założył partię i wyszedł z PiS. Nieracjonalnie i bez perspektyw? No tak, ten Jurek przesadził z ideowością – komentowali publicyści. Potem na Boże Ciało abp Józef Michalik wygłosił kazanie, w którym skrytykował PiS i PO, za to pod nieba wychwalał Jurka. Nieracjonalnie i bez perspektyw? No tak, to fanatyzm ideologiczny, przecież partii bardziej popierającej ochronę życia nienarodzonego niż PiS u władzy nie będzie, a Jurek ma śladowe poparcie – analizowano. A gdyby przyjąć, że było odwrotnie? Załóżmy, że było tak: Kościół staje coraz mocniej okoniem wobec lustracji duchownych. Dlatego postanawia pogrozić PiS i osłabić tę partię, by dać jej nauczkę, aby nie mieszała się w nie swoje sprawy. Dlatego abp...
Piotr Lisiewicz
Zanim Lech Wałęsa spotkał się z Michałem Wiśniewskim, uratował pielęgniarki. Po spotkaniu premiera Kaczyńskiego z nimi ogłosił: „Premier mnie zaskoczył. Jeszcze wczoraj rano zapowiadał, że prawdopodobnie trzeba będzie użyć innych sposobów i wyprowadzić pielęgniarki siłą. Aż nie chce mi się wierzyć, że tak błyskawiczny efekt odniósł mój list”. Nas doszły niepokojące wieści, że Wałęsa zamierza napisać w najbliższym czasie do Pana Boga w sprawie końca świata. Posłaniec Boży archanioł Gabriel od paru dni czeka na list przed bramą na ul. Polanki. Tomasz Lis kpił ostatnio ze stanowczości premiera wobec pielęgniarek: „Jakiś rok temu ostro do natarcia ruszyli górnicy. Wtedy pan premier bardzo ważył słowa. Oj, jak ważył”. To ja już niczego nie rozumiem, panie Lis. Przecież całymi dniami żeście...

Pages