Paszoł won szoł

Piotr Lisiewicz
A propos posowieckiego skansenu. Nie wiem, czy państwo wiedzą, że powstała w Panamie w latach 80. firma ITI zaczynała od sprzedaży w PRL chipsów „Lilly Chips”. A może by tak wprowadzić nową modę? Każde pojawienie się reporterów TVN niech wita okrzyk: „Chipsy przyszły!”. „Oni są konserwatywni światopoglądowo, a my liberalni światopoglądowo. I niech Partia Demokratyczna się określi. Może trzeba podać sobie ręce, spojrzeć głęboko w oczy i powiedzieć do widzenia” – ogłosił Andrzej Szejna z SLD. Spojrzałem w oczy eurodeputowanego Szejny i zobaczyłem w nich łzy. Jeszcze wczoraj LiD ogłaszał się nadzieją milionów młodych Polaków, jak u Majakowskiego: „Za górą klęsk błyszczą zorze,/ słoneczny kraj czeka nowy./ Za głód, za moru morze,/ niech zadudni nasz krok milionowy!”. A teraz – klapa. Zorza...
Piotr Lisiewicz
Pamiętają Państwo, jak miesiąc temu straszono nas spadającym amerykańskim satelitą, a minister Klich postawił wojsko w stan gotowości? Mnie przypomniał się wówczas wierszyk z czasów stalinowskich, gdy Polaków straszono amerykańską bombą atomową: „Truman, Truman, zrzuć ta bania, bo tu nie do wytrzymania”. Niestety, muszę dołączyć do obrońców gen. Jaruzelskiego. Jeszcze niedawno gostek wysyłał czołgi na robotników, a jego służby mordowały niepokornych obywateli. A teraz – jaka poprawa! Ochroniarz tylko złamał rękę fotoreporterowi, który chciał zrobić „Spawaczowi” zdjęcie. W tej sytuacji ciągnięcie procesów z Jaruzelskim w roli oskarżonego przestaje mieć sens. Facet ewidentnie resocjalizuje się sam. Jeszcze parę lat i ograniczy się do łamania nosów. Niedawno pisaliśmy w „Niezależnej” o...
Piotr Lisiewicz
Jakoś za rządów Donalda zbrzydli niedawni rewolucjoniści, organizatorzy antyrządowych protestów. Brzydcy są np. ci okularnicy nauczyciele z tą ich kuriozalną Kartą Nauczyciela. Niezbyt urodziwi są też lekarze, chodzący w tych ich niegustownych kitlach, z dużymi kieszeniami na łapówki. No i te brudasy górnicy, co wymuszają na władzy przywileje. Kto protestuje w czasach rządów miłości? Tylko grzesznicy. I celnicy oczywiście. Janusz Lewandowski napisał w „Gazecie Wyborczej”, że teraz w polityce zagranicznej czeka nas „w miejsce chorobliwej podejrzliwości – wiara, że spoistość Unii jest zgodna z racją stanu kraju peryferyjnego, na dorobku, jakim jest Polska”. Owo niemiłe słówko „peryferyjnego” wzięło się Lewandowskiemu zapewne stąd, że sam musiał zostać... peryferyjnym politykiem. Wszystko...
Piotr Lisiewicz
Polscy mafiozi nadążają za premierem Tuskiem! Jak wynika z informacji podanych przez „Super Express” krótko po sprokurowanym przez nowy rząd ociepleniu polsko-rosyjskim polska mafia utworzyła międzynarodowy zarząd. Obok naszych rodzimych gangsterów znalazło się w nim trzech Rosjan. O ile ocieplenie w rządowych stosunkach polsko-rosyjskich zawdzięczamy ministrowi Radosławowi S., o tyle mafijnym Sikorskim ma być zdaniem „Super Expressu” Rafał S., ps. „Szkatuła”. Mniej interesującym się polityką czytelnikom objaśniamy: mimo zbieżności inicjałów prawdopodobnie nie chodzi o tę samą osobę. Opłatek PSL odbył się w Centrum Artystycznym Fabryka Trzciny. Wicepremier Waldemar Pawlak z niewiadomych powodów nie objaśnił, czy to zapowiedź zwrotu w produkcji roślinnej za jego rządów. Stwierdził...
Piotr Lisiewicz
Uwaga, uwaga, mam przeciek! Udało mi się ustalić, dlaczego PO wybrała na szefa kadr w Ministerstwie Obrony Narodowej akurat Janusza Bojarskiego, byłego szefa WSI. Otóż Tusk ze Schetyną jako liderzy partii, której udało się pozyskać młody elektorat, postanowili wybrać zgodnie z jego gustami. Na liście uprzednio wybranych kandydatów poszukali najbardziej zdeklarowanego zwolennika armii zawodowej, pretendenta najmłodszego, który z pewnością awansować będzie innych „młodych zdolnych”, do tego najmniej obciążonego bagażem przeszłości. Dlaczego padło w takim razie na 51-letniego byłego szefa WSI, absolwenta Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, w czasach Jaruzelskiego pełniącego służbę w Naczelnej Redakcji Programów Wojskowych Polskiego Radia? Ano dlatego, że „uprzednio...

Pages