Jadwiga Jurga-Radomska

Pamiętam, jak obecna szefowa Teatru Ósmego Dnia (T8D) 30 lat temu chwaliła się tym, że „nie miała głowy do matematyki”. Niestety, z wiekiem ta przypadłość się pogłębiła. Sacrum życia i śmierci W latach 70. i 80. T8D stworzył przedstawienia, które przeszły do historii teatru, a on sam był jednym z najciekawszych zjawisk artystycznych tamtego czasu. Nie tylko dlatego, że walczył za pomocą sztuki z ówczesnym systemem, na co ten odpowiadał utrudnianiem zespołowi życia (rewizje, przesłuchania, blokowanie wyjazdów zagranicznych, wyroki sądowe, kolegia). Spektakle „Przecena dla wszystkich”, „Ach, jakże godnie żyliśmy”, „Więcej niż jedno życie”, „Piołun”, jak to się dzieje tylko w przypadku prawdziwej sztuki – wymykały się jednoznacznym interpretacjom...