Daniel Befu

Podejrzani biznesmeni, nieuczciwi urzędnicy, koniunkturaliści  i celebryci – taka jest oferta Dana Diaconescu na 2012 r. Ugrupowanie Dana Diaconescu może stać się ważnym graczem na rumuńskiej scenie politycznej. Ostatni sondaż dał Partii Ludowej 14 proc., co sytuuje ją na drugim miejscu, za USL, ale przed PDL. W takiej sytuacji musimy się spodziewać, że ludzie lansowani przez właściciela OTV będą mieli dużo do powiedzenia w polityce. To nie jest dobra wiadomość, jeżeli weźmiemy pod uwagę, co prezentuje wielu lokalnych liderów partii. Dziennik „România Liberă” przedstawia kilka interesujących przykładów. Bukareszt – człowiek PPDD i rosyjskie służby specjalne Radu Orzaţă jest przewodniczącym najważniejszej, stołecznej komórki PPDD. To ciekawa osobistość, choć na pierwszy rzut...