Recenzja nie na czasie

Mateusz Matyszkowicz
Ale od początku. Na lekturę polecam biografię Kalwina pióra Bernarda Cottreta, którą wydał PIW w swojej wspaniałej serii. Rzecz napisana znakomicie, wręcz brawurowo, literacko pierwszorzędnie, narracyjnie arcyciekawie, a przy tym z żarliwym zaangażowaniem w obronę idei reformacji i jej ojców założycieli, a przede wszystkim samego Kalwina. Dzięki temu apologetycznemu charakterowi otrzymujemy nie tylko wykład życia i twórczości Jana Kalwina, lecz także próbkę dobrze napisanej protestanckiej teologii. Ciekawych tu jest mnóstwo rzeczy. I solidne klasyczne wykształcenie Kalwina – mało kto pamięta, że jego debiutem literacko-filozoficznym był komentarz do De clementia Cycerona. I pochodzenie reformatora – wraz z próbą wskazania źródeł antyklerykalnych fobii, problemów jego rodziny, która z...
Mateusz Matyszkowicz
Cóż biedny Kisiel powiedziałby w 150. rocznicę? To samo, pewnie jeszcze mocniej. Puste frazesy i krojenie po swojemu. Obchody rocznicy powstania już wykastrowanym kontekstem, jakby ten zryw nie był przeciw komuś – komuś konkretnemu, ale jakąś zwykłą tragedią, po której pozostaje tylko zapalenie znicza na powstańczych mogiłach. Tym bardziej trudno doszukiwać się okołopowstańczych sporów, ocen – tej treści, która powinna wypełniać trzeźwe spojrzenie na historię. Czym jest trzeźwe spojrzenie? Bez gniewu i uprzedzenia, z uwzględnieniem wszystkich kontekstów, przeżycie powstania jeszcze raz, ale teraz już intelektualnie. Milczenie nad mogiłami nie wystarczy. Oprócz znicza przydałyby się jeszcze słowa. Tylko wtedy historia może nas nieco uczyć. Aby odchorować tę sytuację, sięgnąłem po...
Mateusz Matyszkowicz
W „Przypadkach mojego życia” takich opowieści jest sporo. Każdy przyjazd do rodzinnego Tarnowa jest wstrząsem. Każdy wstrząs przeżywany jest osobiście – miesza się w nim sarkazm dojrzałego pisarza, który jest gdzieś daleko i wysoko, z rozczuleniem, z przywołaniem drobiazgów, szczegółów, małych wydarzeń i zapomnianych ludzi. To wszystko jest naturalne i tego powinniśmy się spodziewać, takie są podróże do krainy dzieciństwa. To, co u Brandstaettera najciekawsze, to nieustanne przywoływanie śmierci w rodzinnym mieście. „Cmentarz minionych lat” – tak je nazywa i nie chodzi tylko o banalną konstatację mijającego czasu. Kiedy w innym miejscu opisuje przyjazd do tarnowskiego teatru na premierę własnej sztuki, spotkanie z reżyserem i herbatę w jego mieszkaniu, przywołuje Hades. Tak, aktorzy...
Mateusz Matyszkowicz
Czym w czasie okupacji mogło być studiowanie sielskiego Soplicowa, łatwo się domyślić. Sam Mickiewicz, świadom odchodzenia tego świata, chciał uchwycić go w czasie ostatniego rozkwitu. Oszczędził za to obrazu ruin. Pan Tadeusz powraca więc do domu, który żyje starym rytmem i nie musi oglądać jego ruiny. Co najwyżej, powraca na emigracji do tego wspomnienia. To dopiero Słowacki, próbując pisać ciąg dalszy „Pana Tadeusza”, pokazuje Soplicowo w czasie odwrotu armii Napoleona: „Dziedziniec, gdzie bławatki, cykorie i maki/Barwiły się jak szalów indyjańskich szlaki, Teraz biały, wczorajszą zasuty zawieją, A na nim ścieżki świeżo deptane czernieją/Od folwarków do dworu, do stodół, do gumien; Wszystko smętne... a domy stoją na kształt trumien...” Soplicowo jest mikroświatem Polaków, a jego...
Mateusz Matyszkowicz
Będziecie recytować Izydora, a w przerwach przepytywać dzieci z gatunków drzew i krzewów. Z szyszek i żołędzi. Wiewiórek i dzików. Obawiam się, że dzisiejsi intelektualiści mają problem nawet z tym odróżnieniem i wiewiórki często mylą z dzikami. „Człowiek dochodzi do poznania Boga Stwórcy przez naturę, jak gdyby wspinając się po stopniach zrozumienia. Mianowicie od bytów pozbawionych czucia wznosi się ku czującym, od czujących wznosi się ku obdarzonym rozumem, od obdarzonych rozumem wznosi się ku Stwórcy”. Do pełnej teologii wystarczą więc las, pies i dzieci. Wejdziemy w tę sytuację i już możemy uprawiać jesienną teologię. Wzięcie Izydora wskazane jak najbardziej. W dawnych wiekach był to bowiem jeden z podstawowych podręczników teologii. Dzięki niemu widać, jak w klarowny sposób można...

Pages