Kultura

Marek Nowakowski
„Ziemia bez nieba”, powieść opublikowana w 1957 r., choć mocno skrępowana wymogami kłamliwej ideologii, zachowała jednak pewną suwerenność. Rzecz przykrojona według reguł czarno-białych, skrywa autentyzm lat powojennych. Traktując przecież o zwycięstwie „władzy ludowej” nad reakcją, wrogiem klasowym przekazuje prawdę o ludziach antykomunistycznego oporu na wsi. Są to chłopi różnego stopnia zamożności. Swą intuicją rozpoznali nieomylnie zło zwycięskiego systemu, który w istocie jest przeciw nim, pragnącego uczynić z nich kołchozową magmę na wzór sowiecki. Dlatego bronią się zaciekle. Bohaterami pozytywnymi powieści są oczywiście komuniści, partyjniacy, agitatorzy, milicjanci. Ale bogactwo psychiki Węgrzyna, człowieka po drugiej stronie barykady, czyni tamtych „pozytywnych” przez...
Jacek Lilpop
Wszelkie objawy kultu religijnego: wizerunki, obrzędy, pieśni przy odpowiednim nastawieniu mogą wydać się kiczowate, szmirowate, nieprawdziwe i śmieszne. Czyż nie śmieszny jest muzułmanin bijący czołem w ziemię, kiwający się Żyd, babcia śpiewająca przed domowym ołtarzykiem? Nagromadzenie odpustowych wizerunków Chrystusa jak znaczków pocztowych w klaserze też wywołuje efekt śmieszności. Bardzo łatwo jest udowadniać, że katolicyzm jest odpustowy, płytki i pełen hipokryzji. Czy wystawa w CSW odsłaniała jakąś prawdę o banalności dzisiejszych form wiary? Na takie projekty Centrum Sztuki Współczesnej wydaje nasze pieniądze Nie przyświecała jej raczej analiza fenomenu religijności, odkrywania sacrum, chęć wsłuchania się w przesłanie katolicyzmu, zrozumienia religijności babci śpiewającej...
Maciej Marosz
Jak pan ocenia dziś swój czyn? Zdaję sobie sprawę, że robiłem coś bardzo ważnego. Ale główny cel nie został osiągnięty, ponieważ wiedza o cenzurze PRL, a co gorsza, o cenzurze w III RP wynikającej z dominacji postkomunistycznej formacji, nadal nie jest powszechna. Cenzura działa również dzisiaj, choć na innej zasadzie niż w systemie komunistycznym. Pluralizm mediów nie jest obecnie w stanie przeciwdziałać mechanizmom cenzury. Dlatego ten cel, który zamierzyłem przed 30 laty, jeszcze nie został osiągnięty, gdyż temat cenzury był w III RP tematem tabu. Nie poruszano go w mediach, nie był obecny w przestrzeni publicznej. Wiem tylko o dwóch publikacjach akademickich, zresztą bardzo powierzchownie traktujących temat, bo podchodzących do niego od strony proceduralno-organizacyjnej bądź...
Marcin Wolski
Dean Koontz zdążył przyzwyczaić mnie do huśtawki formy. Autor niezwykle płodny, od lat naprzemiennie serwuje nam horrory naprawdę wstrząsające i takie sobie. „Prędkość” mieści się gdzieś pomiędzy. Pomysł znakomity – barman przydrożnego zajazdu otrzymuje anonimowe listy, które czynią go panem życia i śmierci nieznanych mu ludzi. W każdej sytuacji ktoś zginie. Od Billy’ego Wilesa zależy wyłącznie, czy będzie to np. starsza pani, czy młoda piękna dziewczyna. Wiles nie ma innego wyjścia, jak podjąć tę grę. Okazuje się, że manipulacja jest nieomal doskonała, a przewaga mordercy zawrotna... Niestety, sposób w jaki Billy przeciągnie szalę zwycięstwa na swoją stronę, rozczarowuje. Po przeczytaniu połowy książki traci ona swoje pierwotne tempo. Pointa pozostawia uczucie niedosytu. Niestety,...
Bohdan Urbankowski
Alienacja Narcyza Najwcześniej odnotowywaną przypadłością artystów był od zawsze narcyzm. Odrobina tego schorzenia dodawała im nawet pikanterii i pewności siebie. W czasach współczesnych przekroczyli jednak miarę. Zakochany w sobie, a gardzący masami artysta zaczął uważać za dzieło sztuki i siebie, i każdy swój wytwór; dotknięcie jego ręki decydowało o tym, co jest sztuką. Za uosobienie tej (i paru innych) alienacji można uznać francuskiego twórcę Marcela Duchampa (1887–1968) – „papieża” nowoczesnej sztuki. Zaczynał jako malarz spod znaku Cezanne’a i kubistów, przejściowo był dadaistą, w końcu doszedł do wniosku, że nie musi trzymać się żadnych reguł – cokolwiek zrobi, będzie sztuką. Decydują o tym nie jakieś obiektywne wartości – tych nie ma. „Wszystko jest sztuką, jeśli...

Pages