Kultura

Bohdan Urbankowski
Niektórzy krytycy dopatrują się w tym ciągu zdarzeń sprytnie wyreżyserowanego spektaklu reklamowego: w ciągu paru miesięcy wypromowano nazwisko mało znanego prozaika z mało znanego kraju. Potem pierwszy w historii pisarz rodem z Turcji został laureatem najważniejszej nagrody literackiej świata. Opinia taka jest tyleż nieprawdziwa, co krzywdząca. Nie była to bowiem ani pierwsza awantura polityczna Pamuka, ani też pierwsza jego nagroda literacka. Już w 1989 r. pisarz naraził się rodakom (którzy w 95 proc. są wyznawcami islamu) tym, że stanął w obronie Salmana Rushdiego. Przypomnijmy, że ajatollah Chomeini nie tylko potępił Szatańskie wersety, ale też wzywał do zamordowania autora. Nie wolno też zapominać, że w 1998 r. Pamuk odmówił przyjęcia tytułu artysty państwowego. Swoją odmowę...
Marcin Wolski
Jednym z większych problemów nurtujących polską opinię publiczną jest zagadnienie granic obrony koniecznej. Aktualnie to się zmienia, ale jeszcze całkiem niedawno media były pełne relacji o nieszczęśnikach, którzy stawili czoło napastnikowi lub próbowali bronić własnego domu, i wylądowali na ławie oskarżonych. Na rzecz ich obrony przytaczano opinie o prawie amerykańskim i tamtejszych szerokich uprawnieniach dotyczących obrony własnej posesji czy życia. Jak się okazuje, i w USA nie jest tak różowo. Bohaterka powieści Jamesa Pattersona Czwarty lipca – Lindsay Boxer z wydziału zabójstw w San Francisco – próbuje bronić siebie i kolegę przed naćpanymi małolatami, oboje policjanci są już ciężko ranni, kiedy kobieta otwiera ogień. Strzela celniej od napastników i dlatego wpada w kłopoty (...
Cywilizacja mediów sprawia, że przeciętny człowiek (nie gorszy, lecz stanowiący większość wszystkich społeczeństw) dowiaduje się o wszystkim, w tym również o sztuce, tylko lub prawie tylko wtedy, gdy „dzieło” jest „newsem”, gdy tak jak morderstwo czy katastrofa w wyniku dziwności, brutalności, pozornej niezwykłości – ma wzbogacić serwisy informacyjne i omówienia w prasie, radiu czy telewizji. Kiedyś zwiedzałem zabudowania moskiewskiego Kremla. Do kolejnych soborów wchodziły liczne bardzo grupy zwiedzających. Miałem świadomość, w jakim jestem kraju (był to jeszcze ZSRR), ale zaskoczyło mnie to, że wchodzący do wnętrz cerkiewnych mężczyźni nie zdejmują czapek. Również wtedy w jednej z sal muzealnych patrzyłem na „Trójcę” Rublowa. Do sali weszła grupa zwiedzających z przewodniczką....
Marcin Wolski
Robin Cook (nie mylić z szefem brytyjskiego MSZ) jest autorem całkiem przyzwoitych thrillerów medycznych. Po książce „Sfinks”, której akcja rozgrywa się w Egipcie wśród piramid, grobowców, badaczy i złodziei starożytności, spodziewałem się niezłej zagadki toksykologicznej. Zwłaszcza, że punktem wyjścia jest odkrycie w roku 1922 przez Howarda Cartera i lorda Carnarvona grobowca Tutankhamona. Fakt ten obrósł licznymi mitami, podobnie jak seria zagadkowych zgonów w szeregach odkrywców, co dało początek legendzie o klątwie faraona. Wśród licznych prób wyjaśnień „czarnej passy” były i takie, które mówiły o bakteriach lub grzybach uwięzionych w grobowcu przez 40 wieków. Nawiasem mówiąc, my doczekaliśmy się podobnej legendy – dotyczącej grobowca Kazimierza Jagiellończyka w Katedrze Wawelskiej....
Rekapitulując: w czasie drugiej wojny światowej Polska przeszła przez Apokalipsę; straciła około 6 milionów obywateli, w tym do 3 milionów to chrześcijanie. Po wojnie miała miejsce „mała” Apokalipsa. Właściwie dla chrześcijan była to kontynuacja masowych rzezi, deportacji, tortur i innych prześladowań, których doświadczali z rąk Hitlera i Stalina od września 1939 r. Tak było do 1956 r. Natomiast ludność żydowska Polski została prawie zupełnie eksterminowana przez niemieckich narodowych socjalistów. Zginęło około od 2,8 do 3 milionów polskich Żydów (w tym szacunkowo od 20 000 do 50 000 z rąk Sowietów). Ocalało około 300 000 osób, głównie uciekinierów bądź deportowanych do Gułagu. W tym od 50 000 do 100 000 uratowało się w Polsce – przede wszystkim przechowanych przez chrześcijan, ale...

Pages