Fotoreportaż

Tanzania jest stosunkowo młodym państwem. Powstała dopiero w 1964 r. po połączeniu Tanganiki i Zanzibaru. Oba państwa zyskały niepodległość zaledwie kilka lat wcześniej – zarówno kontynentalna Tanganika, jak i wyspa Zanzibar były brytyjskimi koloniami. Dwie religie – chrześcijaństwo i islam – podzieliły między siebie rdzennych mieszkańców. Wciąż żywe są też tradycyjne afrykańskie wierzenia: wiara w duchy i w magię, kult przodków. Przyjeżdżając do Tanzanii, odwiedza się jedno z uboższych państw Afryki. Czerwona ziemia spieczona przez słońce, sucha wypalona trawa i ogromny upał sprawiają, że życie jest tu bardzo trudne. Nagle okazuje się, że Polska to kraina, w której wszyscy żyją w dostatku. W Tanzanii duża część ludzi nadal mieszka w tradycyjnych glinianych chatach krytych liśćmi....
Katarzyna Gójska-Hejke
Hiszpanie do dziś zwykli mówić: „Kto nie widział Grenady, nie widział nic”. A w Maroko na osobę zanurzającą się we własne myśli, pogrążaną w nostalgii mówi się, iż „jest w Grenadzie”. Sercem tego położonego wśród gór miasta jest Czerwona Twierdza – Alhambra. Bez niej nie byłoby ono jednym z najurokliwszych na Starym Kontynencie. Początek Alhambry wiąże się ze specyfiką miejsca, na którym powstała. Miała być niedostępną twierdzą chronioną przez rzekę Darro i wzniesienia Sierra Nevada. Z czasem stała się siedzibą mauretańskich władców królestwa Grenady. Fundatorem Czerwonej Twierdzy był Mohammad ibn Jusuf, znany bardziej jako Alhamar czy Mohammad III, który w połowie XIII stulecia zlecił jej budowę. Część wojskowa – Alcazaba – była siedzibą straży królewskiej. Powstała...
Stojący mężczyzna mieszka niedaleko. Często tu przychodzi, pomaga Życie bez pracy i domu Jak żyją bezdomni? Najczęściej zbierając złom albo żebrząc na ulicy. Często chodzą po mieście nocą. Przerzucają zawartość śmietników, żeby znaleźć to, co jeszcze może się przydać. Trzecia w nocy to dla wielu z nich najlepsza godzina – jest pusto, nikt im nie przeszkadza i oni nie przeszkadzają nikomu. Rano oddają do skupu to, co uda im się uzbierać. Władysław, który całymi dniami krąży po mieście, zbierając puszki i złom, dostaje za nie od 20 do 50 zł dziennie. Ten mężczyzna ma już ponad 70 lat. Nadal sam ścina drzewo na opał i przywozi je z lasu na wózku. Ciężka praca na trwałe wykrzywiła mu kręgosłup Swoje zazwyczaj tymczasowe schronienia starają się urządzić najlepiej jak można. To...
Chociaż kościoły w Lalibeli są tłumnie odwiedzane przez turystów, stanowią jednak przede wszystkim miejsce kultu, cel pielgrzymów. W czasie święta Timkat, czyli Święta Objawienia Pańskiego (Święta Epifanii), małe, senne i pustawe miasteczko zapełnia się wiernymi z najodleglejszych zakątków kraju. W ortodoksyjnym kościele etiopskim Epifania obchodzona jest jako upamiętnienie chrztu Jezusa w rzece Jordan i przypada na 19 stycznia. Uroczystości trwające trzy dni, rozpoczynają się wyniesieniem kopii Arki Przymierza z poszczególnych kościołów oraz procesją z tańcami i śpiewem przy akompaniamencie muzyki. Pochodowi przewodzą wyżsi duchowni odziani w uroczyste szaty. W czasie procesji każda Arka (etiop. tabot), szczelnie osłonięta przed wzrokiem ciekawskich, przenoszona jest do...
Katarzyna Gójska-Hejke
W głównej części dawnego Konstantynopola naprzeciwko siebie, niczym zaciekłe rywalki, stoją dwie gigantyczne świątynie. Ta część miasta jest doskonałym symbolem jego dziejów. Ogromna Hagia Sophia, która przez niemal tysiąc lat nosiła miano największej zadaszonej budowli świata, pręży niebywałej wielkości kopułę naprzeciw strzelającego w górę czterema minaretami Sultan Ahmet Camii, czyli Błękitnego Meczetu. Z rywalizacją nie ma przesady – meczet miał za zadanie przyćmić bazylikę. Ale go nie wykonał. Bo Hagia Sophia to bez wątpienia najbardziej poruszający punkt wycieczki po Stambule. Ale wróćmy do początku. Świątynia, którą dziś możemy podziwiać, jest trzecim kościołem, który stanął na tym miejscu. Zadanie jego zaprojektowania i budowy cesarz Justynian I przydzielił Antemiuszowi z...

Pages