Fotoreportaż

W rzetelnym bilansie międzywojennej Polski trudno pomijać i te strony, które chluby jej nie przynoszą. O mizernej kondycji formującego się demokratycznego systemu świadczą i mord na pierwszym prezydencie, i zbrojny majowy zamach, i brzeski proces, i Bereza. Wszystkie te wydarzenia miały miejsce, choć w czasach PRL zostały zdemonizowane i wypreparowane z rzeczywistego kontekstu. I, co ważniejsze, wówczas nie zaciążyły nad realnymi dokonaniami, dzisiaj zaś nie powinny zaciemniać dziejowego obrazu. *** Czym zatem była II Rzeczpospolita? Przede wszystkim, jak mniemam, państwem suwerennym, autentycznym. Ze wszystkimi swoimi słabościami, operetkowo niekiedy demonstrowaną wielkomocarstwowością, burzącymi się narodowymi mniejszościami, piękną, ale i przeraźliwie biedną Polską „B”. A...
Warszawa, 13 grudnia 2007 r. Protest w obronie Katarzyny Hejke i Tomasza Sakiewicza. Sąd wydał decyzję o aresztowaniu i doprowadzeniu obojga dziennikarzy na rozprawę, którą wytoczył redaktorom TVN (chodziło o ujawnienie informacji o agenturalnej przeszłości Milana Suboticia). Członkowie klubów „Gazety Polskiej” spontanicznie zorganizowali demonstrację w obronie wolności mediów. W proteście wzięło udział około dwóch tysięcy osób Fot. Mariusz Troliński Warszawa, 21 lipca 2007 r. Klubowicze „Gazety Polskiej” występują w obronie Tomasza Sakiewicza i Jerzego Targalskiego podczas procesu wytoczonego redaktorom przez Adama Michnika   Fot. kluby „Gazety Polskiej” Warszawa, 7 października 2006 r. Wiec poparcia dla IV RP zorganizowany przez klub „Gazety Polskiej”  Fot....
Jan Matkowski
Chociaż gruzińsko-rosyjski konflikt był w fazie zawieszenia ognia, to od początku konfliktu do czasu wylotu minęło tylko kilka dni. Wciąż nie było wiadomo, jakie działania podejmie armia rosyjska, i każdy dzień mógł okazać się fatalnym zakrętem gruzińskiej historii. Gruzińska flaga – symbol oporu przeciw Rosji Przed lotniskiem w Erewaniu na pasażerów czatowali ormiańscy taksówkarze, proponujący zawiezienie wprost na tereny objęte walką. Liczyli zapewne na zdezorientowanych przyjezdnych, którzy, nie znając miejscowych cen, zgodzą się na horrendalne stawki. Fot. Jan Matkowski Rosyjski agresor w gruzińskiej propagandzie ulicznej  Fot. Paweł Pachla Temat wojny zdominował rozmowy na erewańskim dworcu autobusowym. Dotarłem tu prosto z lotniska. Oczekując na przyjazd...
Tanzania jest stosunkowo młodym państwem. Powstała dopiero w 1964 r. po połączeniu Tanganiki i Zanzibaru. Oba państwa zyskały niepodległość zaledwie kilka lat wcześniej – zarówno kontynentalna Tanganika, jak i wyspa Zanzibar były brytyjskimi koloniami. Dwie religie – chrześcijaństwo i islam – podzieliły między siebie rdzennych mieszkańców. Wciąż żywe są też tradycyjne afrykańskie wierzenia: wiara w duchy i w magię, kult przodków. Przyjeżdżając do Tanzanii, odwiedza się jedno z uboższych państw Afryki. Czerwona ziemia spieczona przez słońce, sucha wypalona trawa i ogromny upał sprawiają, że życie jest tu bardzo trudne. Nagle okazuje się, że Polska to kraina, w której wszyscy żyją w dostatku. W Tanzanii duża część ludzi nadal mieszka w tradycyjnych glinianych chatach krytych liśćmi....
Katarzyna Gójska-Hejke
Hiszpanie do dziś zwykli mówić: „Kto nie widział Grenady, nie widział nic”. A w Maroko na osobę zanurzającą się we własne myśli, pogrążaną w nostalgii mówi się, iż „jest w Grenadzie”. Sercem tego położonego wśród gór miasta jest Czerwona Twierdza – Alhambra. Bez niej nie byłoby ono jednym z najurokliwszych na Starym Kontynencie. Początek Alhambry wiąże się ze specyfiką miejsca, na którym powstała. Miała być niedostępną twierdzą chronioną przez rzekę Darro i wzniesienia Sierra Nevada. Z czasem stała się siedzibą mauretańskich władców królestwa Grenady. Fundatorem Czerwonej Twierdzy był Mohammad ibn Jusuf, znany bardziej jako Alhamar czy Mohammad III, który w połowie XIII stulecia zlecił jej budowę. Część wojskowa – Alcazaba – była siedzibą straży królewskiej. Powstała...

Pages