Teresa Kaczorowska

Pielęgniarka z armii Andersa Oto los 87-letniej Weroniki Zajączkowskiej – kresowianka, zesłańca Syberii, żołnierza Andersa, z którego armią przeszła cały bojowy szlak, przez Bliski Wschód, bitwę pod Monte Cassino, aż po demobilizację na Wyspach Brytyjskich i emigrację za ocean. Wojny doświadczyła już jako 17-letnia, świeżo upieczona maturzystka. Podczas mobilizacji, w sierpniu 1939 r., sprzedawała kanapki na dworcu kolejowym w swoim rodzinnym Grodnie. Pamięta tamten 1 września – naloty samolotów niemieckich, wyjące syreny, bombardowanie miasta. W Grodnie stacjonował 67. Pułk Wojska Polskiego, tam spadło najwięcej bomb. Jej ojciec był urzędnikiem wojskowym, matka wychowywała pięcioro dzieci. Na front powołano jej najstarszego brata, służył w polskiej żandarmerii. Jego los do dziś jest...